Poniedziałek
Uff, ale czuję się lekko. Kilka dni temu zdałem pierwszy etap egzaminów. Były to egzaminy pisemne. Przygotowywałem się do nich od mniej więcej dwóch lat, a szczególnie ostatnie trzy miesiące. Były bardzo trudne. Udało się. W jednym teście miałem 96.5%, a w drugim 89.5 Próg minimalny to 82%. Zakres materiału był olbrzymi.
Gdy wyszedłem z sali egzaminacyjnej nic do mnie nie docierało, a fakt że zdałem przyswajałem przez 2-3 dni. Na około 40 osób zdały wraz ze mną jedynie 3. Trafiły mi się pytania, z którymi nie miałem większych problemów - wiadomo - szczęście i odrobina wiedzy.
Egzamin odbywał się dość daleko ode mnie, ale nie był to wielki problem, załatwiłem to bez noclegu - wyjechałem rano, a wróciłem przed północą. W jedną stronę nieco ponad 5 godzin z przerwą. Do końca maja daję sobie czas na odpoczynek, a od czerwca zaczynam intensywne przygotowania do drugiej części egzaminów.
Czy to mi w ogóle potrzebne? Czy dobrze robię? Czy przydadzą mi się nowe umiejętności? Czy warto się tak męczyć? Sam nie wiem...
Po pracy idę na obiad do restauracji w centrum, a potem jadę za miasto. Mam ochotę na spacer w lesie, a niedaleko (23 km) jest fajna ścieżka z konwaliami. Chcę je zobaczyć.
W lesie pusto. Pięknie, słonecznie i ciepło.
W powietrzu unosi się fantastyczny zapach konwalii, coś wspaniałego.
Słychać jedynie szum drzew.
Do domu wracam wieczorem, ale mogę sobie na to pozwolić. Nic nie muszę. Jest pięknie!
Wtorek
W pracy nic ciekawego, czyli dobrze. Po pracy rower. Szybkie 20 km dodaje endorfin.
Środa
Po pracy szybki obiad w domu i jadę do centrum dentystycznego. "Co pana sprowadza do mnie?" - pyta moja pani doktor. Przyzwyczaiłem się już do jej bezpośredniego kontaktu - czasem mówi do mnie "skarbie". Jest ciut starsza ode mnie, lubię do niej chodzić. Zanim zdążyłem odpowiedzieć stwierdziła: "pięknie się pan uśmiecha, na pewno nic nie boli".
Miała rację. Dzisiaj tylko kontrola (za co zostałem pochwalony), a gratisowo zrobiła mi usuwanie kamienia i zaprosiła na kolejną wizytę za pół roku.
Czwartek
W pracy robię rzeczy, których nie muszę, ale skoro mam siedzieć to zrobię. Niech się firma rozwija. Ja zdobywam doświadczenie, które kiedyś może się przydać. Po pracy jadę do sklepu z odzieżą używaną w poszukiwaniu pewnej rzeczy (nie znajduję jej) a obiad załatwiam w "restauracji" pod złotymi łukami. Dobrze że bywam tam nie częściej niż raz na kwartał, bo coś mnie ściskało w żołądku po zjedzeniu posiłku. Kiedyś jadłem tam częściej i nic nie czułem.
Piątek
Nie jestem zadowolony ze swoich decyzji w pracy. Po przyjściu do domu męczą mnie i zmuszają do analizy, oraz konieczności dokonania korekty w przyszłości. Możliwe, że to tylko moje własne zbyt nisko ocenione działanie - trudno określić, ale sam źle się z tym czuję i nie chce takich sytuacji przeżywać.
Sobotni dyżur zapowiada się całkiem sympatycznie. W okrojonym składzie jest ciszej i przyjemniej - o ile w ogóle tak można powiedzieć w kontekście Departamentu.
I jeszcze majowe tulipany spod bloku kilkanaście dni temu:





Gratuluję tak dobrego wyniku egzaminu! Nowe umiejętności na pewno się przydadzą, może będziesz awansować gdzieś wyżej. Podziwiam Twoją systematyczność i samozaparcie, żeby przygotowywać się aż dwa lata. Gdy jest się młodym, ma się jeszcze tę energię i plany, które mobilizują. Mnie już się nie chce wchodzić w żadnego egzaminy, mam to za sobą ;-)
OdpowiedzUsuńMnie też się nie chce, ale staram się iść do przodu 😁
UsuńGratulacje, świetny wynik!
OdpowiedzUsuńGratisowy zabieg? niesamowite!
Przypomniałeś mi o konwaliach leśnych, mamy takie miejsce z polanami konwalii...
No właśnie, aż dziwne że nie chciała żadnych pieniędzy, ale to pokazuje że jednak można coś zrobić nie płacąc za to.
UsuńDziękuję!
Gratuluję zdania egzaminu! 🥳 A odnośnie Twoich piątkowych rozterek, to czasem przypominasz mi Hebiusa... Obaj potraficie wykazywać się brakiem pewności co do własnej wartości 😉 Jeżeli firma nie suszy Ci głowy za podejmowane decyzje to znaczy, że podejmujesz dobre 😉
OdpowiedzUsuńSam nie wiem, nie jestem tego pewien - ale niech tak będzie.
UsuńDzięki!
Gratulacje! Super wynik! :)
OdpowiedzUsuńKonwalie ładne!
Spokojnego weekendu :)
Dziękuję! Miłego weekendu 😃
UsuńGratulacje! Naprawdę świetne wyniki, oby kolejne etapy też poszły gładko. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję uprzejmie 😀
UsuńGratulacje z okazji zdanego egzaminu.
OdpowiedzUsuńDzięki 👍😀
UsuńBravo on passing with such high scores! 🎉
OdpowiedzUsuńYour photos are beautiful.
Hope your weekend is as peaceful as that forest walk.
Thank you 👍
UsuńOoooo konwaliowa aleja w pięknym lesie to wspaniała nagroda za osiągnięcie egzaminacyjne!!! :)
OdpowiedzUsuńZdolniacha z ciebie, gratuluję!!!
E tam, nie przesadzajmy 😁
UsuńRównież gratuluję Tomku
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wyczekiwanym deszczem
Dziękuję Isameno, tu i mnie dziś wietrznie i słonecznie, choć możliwe że i tu dotrze deszcz.
UsuńU nas znowu deszczowo
UsuńA u mnie nie. Miała być burza wczoraj, a było całkiem ładnie. I wciąż sucho.
UsuńSuper! Gratuluję! I mam kolejny powód do wypicia szampana😉 Tulipany piękne, a konwalie uwielbiam
OdpowiedzUsuńWypij 🍷Ja dzisiaj drinkuję po pracy 😃
UsuńDzięki 👍
Piękny wynik👍Należą się brawa i gratulacje 🥳. Całe zaangażowanie zostało nagrodzone i super!
OdpowiedzUsuńFotki z lasu piękne, a miejsce niezwykle urokliwe!
Lokale gastronomiczne omijam od dawna, a teraz jeszcze zrezygnuję z kawiarenek z porcelaną😉
Pozdrawiam z deszczem w tle🙂
Ale dlaczego rezygnujesz?
UsuńDzięki 👍😀
Bo nie mają wyparzaczy, a nawet jak mają, to łatwiej opłukać filiżankę pod kranem, no i potem mamy niechciane gratisy😉
UsuńAaaa, ja aż tak bardzo nie przejmuję się tym, bo inaczej też musiałbym rezygnować z jedzenia na mieście.
Usuń3 osoby na 40 - dobry jesteś!
OdpowiedzUsuńE tam, to tylko szczęście 😁
UsuńNie szczęście, a ciężka praca 😉
Usuń😁😁
UsuńGratuluję!!! Świetny wynik. Odpocznij porządnie przed drugą częścią.
OdpowiedzUsuńNie znoszę takich sytuacji z pracg, które męczą mnie potem w domu. :/ cieszę się, że przeanalizowałeś i wyciągnąłeś wnioski i mam nadzieję, że wtedy już przesłałeś o tym myśleć!
Piękne kwiaty. Uwielbiam konwalie. :)
Konwalie są fajne, ale tak krótko kwitną... Miłej niedzieli!
UsuńTo musiał być mega trudny egzamin skoro zdały tylko 3 osoby z 40. To jakiś egzamin panstwowy?
OdpowiedzUsuńTak, był bardzo trudny. Państwowy. Ale fakt, że treść ludzie liczą na to że się jakoś uda, a tu nie bardzo się tak da.
UsuńGratuluję :-)
OdpowiedzUsuńoraz rozwijanie sie jest przyjemną i konieczną sprawą. bardzo potrzebną też. stanie w miejscu cofa nas zawsze. i w każdej kwestii. niestety. zmiany są potrzebne :-) inaczej utraty przeżywamy mocniej.
no i konwalie mam w ogrodzie a aktualnie w wazonie ale zawsze przyjemnie ich poszukać w lesie...
Dziękuję 😀
UsuńLubię konwalie wcześnie, się w lesie podczas spaceru to dopiero miłe chwile!
Nie jestem na bieżąco, więc nie wiem o jaki egzamin chodzi, ale zapewne bardzo ważny i jak widać - trudny, zatem składam Ci serdeczne gratulacje! Oraz życzenia powodzenia w drugiej części! Dobrze jest ciągle sie czegoś uczyć, zdobywać nowe umiejętności i wiedzę, to rozwija, daje nowe możliwości w życiu, no i sprawia, że życie jest ciekawsze.
OdpowiedzUsuńKonwalie u mnie w ogrodzie już prawie całkiem przekwitły, a w lesie ich nie spotkałam.
Dziękuję 😀 Te w lesie też były ładniejsze i większe wcześniej, bo wtedy gdy byłem to już raczej końcówka sezonu.
UsuńEgzamin powiadasz? Mi się czasem śni sen, że idę w moim wieku z powrotem do szkoły, żeby jeszcze raz ten etap przejść lepiej.
OdpowiedzUsuńZyćko.
Ciekawy sen. Może kiedyś będziesz miał jakąś podobną sytuację w życiu.
UsuńMoje gratulacje! 🌷🌷🌷🌷🌷
OdpowiedzUsuńKocham konwalie. Zawsze marzyłam, żeby mieć ślub w maju i bukiet z konwalii. Niestety, ślub miał miejsce w czerwcu (bo takie były terminy) i szlag trafił marzenie o konwaliach. 11 lat później szlag trafił małżeństwo 😅
Dziękuję 😀
UsuńO masz! Czyli jest jeszcze szansa na maj przy drugim podejściu 😁
Tylko tego drugiego podejścia nie widać na horyzoncie 😎
UsuńTy najlepiej wiesz, czy to jest ten optymalny stan czy niekoniecznie 👍
UsuńNo właśnie że nie mogę się zdecydować. Ale że konkurenci do mojej ręki i pozostałości jakoś nie walą drzwiami i oknami, no to problemu jakby nie ma.
UsuńSą tego plusy, choć każdy widzi to swoimi oczami. Miłego popołudnia ☺️
UsuńSą, ja to wiem i widzę. Mam wysoko rozwinięte poczucie wolności, a małżeństwo jednak obliguje do liczenia się z drugą osobą.
UsuńAle skoro jest dobrze, to nie trzeba zmieniać tego stanu, a co będzie w przyszłości - to się okaże, ja życzę Ci wszystkiego najlepszego! 🥰🥰
UsuńI za to Ci dziękuję, a jak będzie, tak będzie.
Usuń👍👍
UsuńPodnoszenie kwalifikacji i różnego rodzaju szkolenia, studia, warsztaty to coś, co potrafi zmęczyć bo wymaga czasu, energii, a często też pieniędzy i to niemalych. Ale mimo wszystko uważam, że naprawdę warto. Człowiek uczy się przecież całe życie i to się nigdy nie kończy. Teraz żyjemy w dość dziwnych czasach tzn dziś robimy coś w jednym zawodzie, a za kilka lat może się okazać, że nasza branża wygląda zupełnie inaczej albo część umiejętności przestaje być potrzebna. Dlatego inwestowanie w siebie i w edukację wydaje się rozsądne.
OdpowiedzUsuńZ innej bajki czytając Twoje wpisy na blogu, widzę, że sporo piszesz o jedzeniu i restauracjach, ale pewnie robisz przy okazji masę🤣
Tak. Czas, pieniądze, zaangażowanie, mnóstwo nauki. Nie jestem już taki młody, a wciąż uczę się i podnoszę kwalifikacje.
UsuńLubię gotować, ale gdy mam czas bo na szybko to nie.
OdpowiedzUsuńGratuluję i nie śmiąc doradzać w sprawach tak wpływających na dalsze życie, jak edukacja, ograniczę się do uwagi, że sam poczujesz, czego chcesz, jeśli będziesz słuchał organizmu.
No właśnie ja sam nie wiem co mam robić, czy jeszcze tu tkwić i czerpać to co mi dają, czy jak, no ale czas pokaże co będzie dalej.
UsuńDzięki!
Dentystka zwracająca się do pacjenta "Skarbie" to dość osobliwe zjawisko 😅 Ja bym bynajmniej poczuł się niezręcznie 😉
OdpowiedzUsuńMoże na początku, bo jak się ją trochę pozna, to nie jest to niezręczne. Ona dużo mówi, nawet jak coś robi to tłumaczy co i jak.
UsuńTo akurat dobrze, bo dzięki temu masz pewność, że osoba która grzebie Ci w jamie ustnej jest kompetentna. Z dwojga "złego" lepsza dentystka rozgadana niż mrukliwa i nieprzyjemna. Same zabiegi potrafią stresować i dobrze by dentysta nie miał twarzy zasępionej jak Kaczyński 😅
UsuńA poza tym czas szybciej leci. Ostatnio po czyszczeniu kamienia powiedziała że mam ładniejszy uśmiech 😁😁
UsuńTak, czas szybciej leci, ale to na ogół monolog, bo ciężko rozmawiać gdy się ma czyjeś palce w ustach 😅
UsuńNo tak, ale ja mogę słuchać, nie muszę mówić - taki układ mi pasuje 😁
UsuńNajważniejsze by gadanie nie przeszkadzało jej w koncentrowaniu sie na tym co robi 😉
UsuńZgadza się. Ale chyba dobrze robię, skoro nie mam żadnych ubytków na przestrzeni kilku lat, bo to co leczyła wcześniej mogłoby się rozpaść.
UsuńI oby tak pozostało. Nic to, że gaduła, skoro fachowiec 😉
Usuń👍👍
UsuńGratuluję zdania egzaminu
OdpowiedzUsuńDziękuję 😀
UsuńImponujący wynik egzaminu! Nieźle, nieźle! Brawo i gratulacje, wykonałeś naprawdę kawał ciężkiej roboty!
OdpowiedzUsuńOby to zaprocentowało.
Fajna dentystka, jakie ludzkie podejście. W Holandii by to nie przeszło. Gratisowe usuwanie kamienia? Zapomnij.
Piękny ten las z konwaliami. Po takiej intensywnej i żmudnej nauce - spacer na pewno ukoił nerwy.
Dziękuję Igomamo! Takie relaksowanie to ja lubię 😀
UsuńTym gratisem u dentystki byłem zaskoczony, ale pamiętam że kiedyś też coś mi robiła i nie wzięła za to ani grosza.
UsuńPo coś przecież do tych egzaminów podchodzisz. Raczej nie zakuwał byś tak ostro gdybyś nie widział w tym sensu. Poza tym rozwijać sie zawsze warto 😉
OdpowiedzUsuńO tym że będę starał się awansować zdecydowałam ponad dwa lata temu, od tamtego czasu mam tylko więcej wątpliwości 😜
UsuńMożesz zdradzić z czego wynikają te wątpliwości? Szczebelek wyżej to przecież więcej władzy 😉
UsuńWładzy? Dlaczego władzy? Szczebel wyżej to więcej kasy i odpowiedzialności, ale nie łączył bym tego z władzą. Tak mi się wydaje 🤔
UsuńTo zależy czy będziesz miał pod sobą pracowników, czy nie.
UsuńAaaa, no zapomniałem o tym. Trochę tak. Ale ważniejsza jest kasa 😁
UsuńNie po to wkładasz tyle pracy w te egzaminy by nie szły za tym profity 😉
UsuńNo dokładnie tak 😁😃
UsuńZdolny jesteś niesłychanie😁, ukłon, lubię ludzi którzy może nie muszą, ale chce im się robić coś więcej i wybijać ponad przeciętność. I Twoja wrażliwość na urodę kwiatow🫠
OdpowiedzUsuńPrzeważnie poważnie
Dziękuję ☺️☺️
UsuńSpóźnione gratulacje, pora na awans.
OdpowiedzUsuńDzięki 👍😀 miłego weekendu!
UsuńGratuluję egzaminów :). Przypomniałeś, że miałam iść zobaczyć konwalie... Na kontrolę do dentysty też się przyda ;p
OdpowiedzUsuńDziękuję 😀 Na konwalie już chyba zbyt późno. Ale na kontrolę zawsze jest czas 👍
UsuńBardzo się cieszę że egzaminy poszły dobrze. Gratuluję znakomitych wyników. Wiedza zawsze się przydaje. Mnie kilka osób mówi, że tracę niepotrzebnie czas na naukę japońskiego, a ja uważam, że nie mają racji. Że powinnam robić to co się może przydać. Nie cierpię takich gadek. Akurat oni wiedzą czy mi się przyda japoński. Zdjęcia konwali wspaniałe Tomku. Pozdrawiam i niezmiennie życzę dużo zdrowia.
OdpowiedzUsuńCześć Kasiu 😀 Dobrze że uczysz się, to może być japoński - pracy okazji trenujesz i zmuszasz do wysiłku mózg 👍👍
UsuńMiłego weekendu!
Jak znajdziesz chwilkę Tomku to zapraszam na nowy rozdział :)
OdpowiedzUsuńJasne ☺️
Usuń