Na tygodniu nie mam czasu na wymyślne śniadania, ale dziś - wolny dzień - postanowiłem sobie trochę dogodzić. Będzie to francuski rogalik z pieczarkami i pastą pomidorową.
Produkty:
- Croissant 🥐
- Kilka pieczarek
- Pasta na bazie pomidorów (może być taka do bruschetty), lub ajvar
- Cebula, czosnek, sól i pieprz
- Warzywa do sałatki
Sposób przygotowania:
- cebulę podsmaż na małej ilości masła, dodaj pieczarki (u mnie w plastrach, takie ładnie się trzymają na rogalikach), sól i pieprz do smaku;
- pod koniec smażenia dodaj czosnek i odrobinę masła, jeśli patelnia jest sucha;
- croissanta przekrój wzdłuż i połóż na drugiej patelni tak, aby się podgrzał (nie używaj tłuszczu) na rumiano;
- w międzyczasie zrób dowolną sałatkę - chyba że wolisz samego rogalika;
- croissanta posmaruj pastą pomidorową (ważne, żeby nie była z lodówki tylko w temperaturze pokojowej);
- połóż trochę pieczarek wedle uznania, może być znacznie więcej niż u mnie (dołożyłem po zrobieniu zdjęcia);
- przykryj drugą połową;
- smacznego!
Pierwszy raz zrobiłem sobie takie śniadanie i muszę przyznać, że smakuje wybornie. Croissant jest mega chrupiący i delikatny, pasta pomidorowa dodaje ciekawą słoneczną nutę, a porządnie doprawione pieczarki (dałem dwa duże ząbki czosnku i pół średniej cebuli) idealnie dopełniają smaku.
Było tak pyszne, że nic bym tu nie zmieniał! Od razu zrobiłem dwie porcje (na 2 rogaliki), bo tak myślałem że szybko znikną. Robi się to naprawdę szybko, a tylko kilka produktów ułatwia wykonanie. Dla mnie ocena 5/5! Polecam!









Jedzenie jest chyba najprostszym sposobem, by poprawić samopoczucie. Bardzo często z tego korzystam. Jeżeli tylko nastawisz się na ciekawość i docenienie tego, co masz na talerzu, to bardzo łatwo jest w ten sposób poprawić sobie nastrój. Z tego też powodu problem mają konserwatyści kulinarni, zamknięci na inne diety, niż są przyzwyczajeni. Mają oczekiwania co do smaku, zamiast ciekawości.
OdpowiedzUsuńZestaw wygląda zachęcająco. Mam tylko pytanko: W moim pojęciu bruschetta nie potrzebuje pasty, to pomidory z oliwą i przyprawami. Szczerze mówiąc nigdy nie jadłem innej. Czy gdzieś popełniam błąd poznawczy?
Ja też korzystam kiedy mogę i mam czas. A odkrywanie nowych smaków jest równie fajnie jak jedzenie tych już znanych, a może i jeszcze fajniejsze!
UsuńPisząc pasta miałem na myśli rozdrobnione pomidory, ja użyłem suszonych, które dość mocno rozdrobniłem nożem i dodałem trochę przypraw oraz oleju ze słoika z pomidorami. Słowo bruschetta kojarzy mi się z bułką/bagietką/pieczywem z właśnie takim połączeniem drobno posiekanych pomidorów (niekoniecznie suszonych), dlatego używałem określenia pasta.
Croissanta na moim zadupiu to ja nie dostanę. Musiałbym w mieście w dużych sieciówkach szukać, bo moje osiedlowe sklepy są dość słabo zaopatrzone. Zapewne dlatego, że ludzie są mało wymagający 😅 Nic tak jak dobre jedzenie nie poprawia nastroju 😉
OdpowiedzUsuńAle nawet w sklepie z kwiatkiem? Tam chyba mają taki rarytas...
UsuńSklepu z kwiatkiem tez na osiedlu nie mam tylko muszę podróżować do centrum 😅 Na osiedlu mam Chortena i "Nasz Sklep" i bynajmniej nie są to sklepy z wyszukanymi towarami 😉
UsuńTo powiem Ci, że w kwestii handlowej jesteś wykluczony :P
UsuńTakie niestety przekleństwo mieszkania na zadupiu. Po wszystko trzeba jeździć do centrum 😅 Gorzej mają tylko ludzie na wsiach, bo tamtejsze sklepy potrafią być jeszcze gorzej zaopatrzone 😉
UsuńAle za to masz czyste powietrze i naturę na wyciągnięcie ręki :)
UsuńNa pewno czystsze niż w dużych miastach, ale ostatnie dni, gdy płonęła puszcza i kilka pobliskich lasów, nie zachęcały do spacerowania, bo powietrze było przesiąknięte wręcz zapachem spalenizny 🙄
UsuńA, zapomniałem o pożarze... Faktycznie.
UsuńNa szczęście już wszystko wróciło do normy i można oddychać pełną piersią 😉
UsuńCzytałem że tam jeszcze trwa akcja, ale już bezpośredniego zagrożenia nie ma. Tu padało trochę w czwartek chyba o ile pamiętam. Może i u Ciebie jest już bardziej wilgotno?
UsuńU mnie też przez blisko dobę padało, ale dziś siałem ogórki i nie powiem żeby ten deszcz szczególnie poprawił sytuację. Ziemia jest tak wyschnięta że trzeba przynajmniej kilkudniowych opadów.
UsuńBo taki jeden dzień to kropla w morzu potrzeb. Gleba jest bardzo wyschnięta i dopiero kilkudniowe opady mogłyby przynieść nawilżenie. Ale fakt, że w przypadku pożaru deszcz poprawił sytuację.
UsuńTak, na pewno ułatwił strażakom opanowanie tego pożaru. Mam nadzieję że teraz wiosna będzie łaskawsza jeśli chodzi o opady. W przeciwnym razie sytuacja może sie powtórzyć.
UsuńJeśli będzie padać, to tak. Oby. I nie mam na myśli burz i nawałnic, tylko w miarę umiarkowany czy nawet intensywny deszcz ale taki, który będzie się utrzymywał dłużej niż godzinę czy dwie.
UsuńNajlepiej żeby się choć kilka dni utrzymał 😉 Niestety brak śnieżnych zim robi swoje przez co wiosna musimy się zmagać z suszami.
UsuńAle ta zima była i śnieżna i mroźna, a śnieg utrzymał się dość długo. Z tym, że taka jedna zima na przestrzeni kilku lat mało zmienia?
UsuńPrawdziwe zimy to były całe lata temu 😉 To co mamy w ostatnich dekadach to jedynie ich namiastka. Owszem, trochę śniegu było, ale specjalnie się łopata nie namachałem.
UsuńKiedyś były zimy, gdzie śnieg był wyżej niż ogrodzenie, a droga była zablokowana przez co najmniej kilka dni. No, ale teraz sprzęt do odśnieżania pewnie o wiele lepszy niż kiedyś.
UsuńTak, sprzęt mamy lepszy a mimo to każdej zimy pada to śmieszne hasło o tym, że zima zaskoczyła drogowców 😅
UsuńCzyli wszystko po staremu 🤣
UsuńTak. Zrozumiałbym gdybyśmy żyli w Afryce i spadł śnieg. Wtedy drogowcy mogli by być zaskoczeni, ale w kraju gdzie co roku sypie? 😉
UsuńPo tylu latach bez śniegu pracownicy się odzwyczaili 😜
UsuńWygląda super!
OdpowiedzUsuńSądząc według Twojego opisu, też tak smakuje. :)
Dokładnie tak, a to prościzna w przygotowaniu!
UsuńMega! Zrobiłam się głodna, wszystko przez Ciebie 😋
OdpowiedzUsuńNa ostatnim zdjęciu widzę rukolę. Dla mnie to okropne świństwo.
Zawsze można pominąć całą rukolę 🤗
UsuńPewnie, że tak. Znowu widzę te zdjęcia i znowu robię się głodna. Przecież ja się przy Tobie upasę do ostateczności!
UsuńHahahaha, ale potem idź na spacer, to się wszystko wyrówna 😀
UsuńI ja zrobiłam się głodna, chociaż jestem po obiedzie.
UsuńAle rukola - koniecznie. Tym także różnimy się Frau Be...
Zdolny jesteś kulinarnie Tomku
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję, staram się trochę - nie zawsze mi się udaje 😁
UsuńAleż to obłędnie wygląda! A z tego co napisałeś wiem, że również tak smakuje🙂 Z pewnością wkrótce zagości na moim stole.
OdpowiedzUsuńFajnie, to czekam na relację z degustacji :)
UsuńByłam już na wystawnym śniadaniu u Agness, teraz patrzę na Twoje śniadanie i mimo zjedzonego obiadu, czuję się głodna 😉
OdpowiedzUsuńPrawdziwa uczta i to rozumiem; można zaczynać dzień!
Nie jest wymagające i czasochłonne, a prezentuje się niezwykle apetycznie!
Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia:)
Dzięuję uprzejmie, takie śniadanie faktycznie podnosi poziom endorfin i to znacząco :D
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Dodam mozarellę i zjem na kolację. :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł! Smacznego :)
UsuńApetycznie i zdrowo, a nawet kolorowo!
OdpowiedzUsuńZa mną chodzą gofry lub placki amerykańskie z owocami:-)
Dziękuję, je się także oczami.
UsuńA jadłaś gofry na słono, np z takimi pieczarkami?
Dawno temu podawano pizzę na gofrach, serio!
UsuńWow 😳 Ale to może być smaczne, bo jadłem kiedyś takie gofry wytrawne i były naprawdę dobre 😁
UsuńMój syn, do ciasta na gofry dodaje czasami tartą marchew lub jabłka:-)
UsuńO proszę, a o tym nie słyszałem jeszcze.
UsuńNie mam wyszukanych potrzeb jeśli chodzi o jedzenie, lubię rzeczy proste, croissantów to ja tu nie mam, ale chyba może być maślana bułeczka?
OdpowiedzUsuńMyślę że może być, oczywiście. Grunt aby smakowało 😃
UsuńO widzisz! Zainspirowałeś mnie do śniadanka na weekend. Bardzo dziękuję :)))
OdpowiedzUsuńSmacznego 🤗
UsuńDla mnie śniadanie zazwyczaj składa się z "Fibre" (https://www.foodland.ca/products/fibre-one-cereal-crunchy-original-587-g), otrębów. Niezmiernie proste i super zdrowe. Szczególnie uwielbiam go spożywać podczas podróży oraz jako snack.
OdpowiedzUsuńPrzyzwyczajenie to fajna sprawa, a organizm już wie czego się spodziewać. Ja gdy mam czas lubię próbować nowych rzeczy 😀
Usuń