sobota, 3 października 2026

Podsumowanie tygodnia 478

Poniedziałek 

- ale zanim poniedziałek, to jeszcze wrażenia z rozpoczęcia urlopu.

Sobotni lot zaskakująco sprawny. Więcej miejsca na nogi, niezmiennie miła obsługa, moje dobre przygotowanie na ponad trzy godziny lotu (książka, krzyżówki, ściągnięte filmy z Netflixa i YouTube) - a i tak najciekawsze działo się za oknem:


Potem szybka kontrola mimo "non Schengen", odbiór walizki i ekspresowy transfer do hotelu. A tu kolejne zaskoczenia - powitalny drink i elektroniczny meldunek w kilka sekund. 

Hotel w nazwie ma "park" i taki też jest w rzeczywistości. Olbrzymie bananowce i bujna roślinność sprzyja dobrej atmosferze odpoczynku, ale idę zobaczyć plażę, a później złapać coś na ząb.


W niedzielę znajduję sobie miejsce pod palmą i odpoczywam z książką i muzyką w hotelowym parku.


Na noc wyłączyłem klimatyzację, ale to nie był dobry pomysł. Musiałem wstać i włączyć ją ponownie, bo było bardzo ciepło. Otwarcie okna odpada, bo zbyt mocno słychać szum ulicy.

Poniedziałek 

Rano pyszne śniadanie, następnie relaks przy basenie i popołudniowe wyjście na plażę.


Gorąco ale przyjemnie, bo wiatr przynosi ulgę. Następnie małe zakupy i zwiedzanie dalszej okolicy. Główna ulica skierowana na zachód. Mój hotel na przedmieściach, zatem spokojnie i prawie pusto tu (choć ruch samochodowy duży). Minus taki, że do centrum trochę się idzie.


Wtorek 

Po przepysznym śniadaniu oraz odpoczynku przy basenie wybieram się na długi spacer - do parku rzeźb i kaktusów. Jest bardzo słonecznie i na szczęście wietrznie. Idąc promenadą, łapię wakacyjny klimat i obserwuję szalejące fale.


Po ponad dwóch godzinach jestem na miejscu. Jest tu więcej niż  150 rzeźb artystów z całego świata, umieszczonych na pięknym wzgórzu.





Są też kaktusy, gdyby komuś było mało:



Powrót do hotelu przez miasteczko, bo chcę przywieźć trochę prezentów no i coś zjeść. Hotel i okolica zadbana, ale na chodnikach brudno, dziury i łatwo można sobie coś zrobić. Czyli nic się nie zmieniło od mojego pobytu dwa lata temu. Na plażach różnie - czasem czysto a czasem nie bardzo. U nas już nie ma takiego czegoś.

Wieczór spędzam w hotelu, w towarzystwie jazzowego wokalu. Myślałem, że będzie dużo ludzi, a tu zajęte tylko dwa stoliki (dwie dziewczyny pochłonięte rozmową oraz dwóch panów jedzących wystawną kolację). Pustki, atmosfera mało ciekawa, zupełny brak energii. W ciągu kolejnej godziny przyszło cztery osoby i było już lepiej, ale wciąż drętwo. Za to na plus pięknie wyglądająca i śpiewająca wokalistka (niestety fatalna jakość mojego filmu):


Czwartek 

Przez chwilę zastanawiałem się nad wycieczką zorganizowaną, ale nie - poszedłem w stronę zachodu. Są tu trzy plaże - mniej zatłoczone i równie piękne jak ta główna.


Nurkując oglądam miejscowe rybki - i bujam się na falach jak dziecko. Słucham szumu morza i wpatruję się w piękny krajobraz. A wracając oglądam zachód słońca, który fajnie odbija się od tafli wody.



Mimo że ciemno, czuję się tu bezpiecznie. Muszę tylko uważać, aby nie przewrócić się na chodniku i nie wleźć w jakąś dziurę (których jest pełno).

Piątek 

Po południu wsiadam do miejskiego i bardzo zatłoczonego autobusu. Jadę kilkanaście przystanków za miasto, skąd rozpoczynam spacerowy powrót do hotelu. Najciekawsze widoki są właśnie tu:



Powrót do hotelu to nieco ponad 20 km, a zajmuje mi to kilka godzin z tym, że robię przerwy na odpoczynek i fotografowanie oraz kolację.

Wieczorem po dotarciu do hotelu trzeba się pakować i kończyć cypryjskie wakacje - ale nie urlop, bo do pracy na razie nie wracam.

61 komentarzy:

  1. Widoki piękne! Ale najlepsze zostawiłeś na koniec- "do pracy na razie nie wracam” 😊 Udanej reszty wolnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak starałem się zrobić właśnie, a w drugim tygodniu wolnego też wyjeżdżam, ale już na krócej. Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  2. Ale ładnie :)

    Koncert też był chyba relaksujący. Słychać to nawet mimo mało studyjnego nagrania :o)

    Słonecznego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie, ale tylko w turystycznych miejscach. Tak poza tym, to brudno. Wiesz, nie robiłem zdjęć pobocza drogi czy chodników - ale wyglądały bardzo źle.

      Koncert ten który wrzuciłem był najlepszy. Na tym wczorajszym nie byłem, bo tylko posłuchałem początek i zrezygnowałem.

      Dzięki, tu w PL też ładna pogoda.

      Usuń
  3. Też zawsze robię zdjęcia nieba, jeśli tylko siedzę przy oknie :D

    Nigdy nie byłam na Cyprze. Mam nadzieję, że wypocząłeś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lotnisku pani zapytała gdzie chcę siedzieć 😱 odpowiedziałem że przy oknie, a w drodze powrotnej też miałem miejsce przy oknie, ale widok zasłaniało skrzydło.

      Tak, udało mi się odpocząć porządnie 😃😃

      Usuń
  4. Ach jaki miałeś piękny urlop na Cyprze, cudne widoki, świetnie, że tak sobie aktywnie wypoczywasz i podziwiasz okoliczne piękno. Też bym tak robiła :)
    Przyjemnej dalszej części urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lubię takie odpoczywanie - chyba coraz bardziej 🌟

      Usuń
  5. Zdjęcia robione aparatem czy telefonem? Naprawdę ładnie wyszły. Fajnie że wypocząłeś i wygrzałeś kości. W Polsce o dziwo też na temperatury narzekać nie można. No, może z wyjątkiem tych porannych bo dziś miałem na termometrze ledwo 4 stopnie... 😳🙄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnego aparatu, wszystko robię telefonem. O ile zdjęcia jeszcze jakoś tam ujdą, to ten film to porażka - ale chciałem wrzucić żeby było wiadomo jaki był tam klimat.

      No właśnie jak wylądowałem w PL to nawet nie musiałem się jakoś szczególnie ubierać, miłej niedzieli 😀

      Usuń
    2. Ok, ale dla filmu usprawiedliwieniem jest kiepskie światło. Gdybyś go kręcił dzień to wyglądał by dużo lepiej. Ciężko znaleźć taki aparat, który idealnie działa w każdych warunkach a dodatkowo trzeba jeszcze ogarniać ustawienia owego aparatu aby wszystko wyszło idealnie... Ja z tym zawsze miałem problem 😅 Milej niedzieli 🍀

      Usuń
    3. Ja tu nic nie robię, on sam sobie dobiera paramenty, ale mam wrażenie że czasem te kolory są tak nasycone, że aż za bardzo. W ogóle, na ekranie tu wszystko jest mega kolorowe. Fakt że ładnie wygląda 👍

      A co do filmu - racja. Ale coś tam widać i słychać.

      Usuń
    4. Mój telefon znowu ma tendencję do skupiania się na jednym punkcie a resztę rozmywa, przez co np. gdy robię zdjęcie kwiatów to tylko jeden potrafi być wyraźny... W sumie to mógłbyś zainwestować w jakiś porządny aparat a nie męczyć się z telefonem, szczególnie że dość często wyjeżdżasz w miejsca warte uwiecznienia.

      Usuń
    5. Ale jak rozmazuje tło, to czasem też może być ciekawe 👍

      Co do aparatu - to kolejna rzecz, a ja nie chcę mieć ze sobą takich kolejnych elementów 😁

      Usuń
    6. Ale jak rozmazuje tło, to czasem też może być ciekawe 👍

      Co do aparatu - to kolejna rzecz, a ja nie chcę mieć ze sobą takich kolejnych elementów 😁

      Usuń
    7. W takim razie pozostaje zmiana telefonu. Choć jak dla mnie jakość zamieszczonych przez Ciebie zdjęć jest dobra...

      Usuń
  6. Piekne zdjęcia i świetna relacja. :)
    Myslę sobie, że jakby było więcej ludzi i wszyscy by gadali coraz głośniej, to coraz mniej byc słyszał koncertu, a pani naprawdę fajnie śpiewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale jednak brakowało mi tu obecności ludzi. Miłej niedzieli dla Ciebie!

      Usuń
  7. Fajnie. Miałeś all inclusive? Czy płaciłeś za posiłki i szukałeś jedzenia w mieście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem tylko b&b. Raz trafiłem na średnią restaurację na mieście, no ale to zawsze jest ryzyko - mimo że na google miała świetne opinie.

      Usuń
  8. Bardzo aktywny odpoczynek, ale dla widoków warty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warty. Mam dużo innych zdjęć z widokami, ale nie chciałem tu aż tyle wrzucać.

      Usuń
  9. Witaj Tomku
    Piękna pierwsza część urlopu. Cypr potrafi zachwycić. Trochę zatęskniłam za cieplejszym klimatem.
    Już jestem ciekawa, gdzie teraz się wybierasz.
    Udanego dalszego odpoczynku
    Pozdrawiam serdecznie z moich zielonych opowieści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Isameno 😀 Milo Cię tu widzieć! Ten drugi wyjazd to krótka wycieczka (ale z noclegiem) - zatem korzystam nadal z jesieni 🌟😃

      Dziękuję, miłej niedzieli!

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy etap świetny! Dobrze sobie rozplanowałeś czas i tym sposobem skorzystałeś ze wszystkich urlopowych atrakcji:)
    Zdjęcia robią wrażenie, a widoki zachwycają!
    Dobrze, że wspomniałeś o tym, co jest poza i co niestety, nie jest już tak luksusowe...
    Korzystaj z uroków urlopu, niech to będą same przyjemne dni!
    Pozdrawiam cieplutko 🍁🌼🍂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się być trochę chociaż poukładany, dzięki 👍😀

      Usuń
  12. Tomek, no to urlop zdecydowanie w naszym stylu – trochę leniuchowania pod palmą, ale jednak nogi same niosą na kolejne kilometry. 😂🌴 20 km „spacerowego powrotu” do hotelu to już całkiem niezły wynik! 😄 Park rzeźb i kaktusów bardzo by mnie zaciekawił, ale najbardziej kupują mnie te puste plaże, fale i zachody słońca. ❤️ I widzę, że Cypr to dopiero pierwsza część urlopu… więc jestem ciekawa, gdzie poniosło Cię dalej. 😉✈️

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka pod palmą, spacery, rzeźby i zachody słońca — piękne połączenie odpoczynku z odkrywaniem okolicy. A powrót pieszo ponad 20 km robi wrażenie! Niech dalsza część urlopu będzie równie udana, tylko już bez chodnikowych pułapek. 🌴

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała odskocznia od codziennej rutyny, pracy, obowiązków... Odpoczynek i piękne widoki. Spacerek 20 km - nieźle :-) Ale skoro po drodze ciekawe przystanki, to warto.
    Miłego dalszego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, było bardzo fajnie na tym wyjeździe - i te 7 dni to optymalnie 👍😀

      Usuń
  15. O tak Cypr zjezdzilam wzdłuz i wszerz po greckej stronie. Jest piękny. Granice przekroczylam w stolicy Nikozji.
    O tej porze zapewne cieplo bardzo ja bylam w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo ciepło. Ja jeszcze wiele zostawiłem na kolejne wyjazdy tamże 😁

      Usuń
  16. udanego wypoczynku na Cyprze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po, ale myślami wciąż tam jestem. Dzięki 😀

      Usuń
  17. Cześć Aniu - starałem się szukać tych pięknych kolorów, ale na Cyprze jest tego pod dostatkiem 🤗 Postawienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Urlop jak marzenie, w nogach mnóstwo kilometrów, pod powiekami cudne obrazy, super!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaraz, Ty te 20 kilometrów drogi powrotnej zrobiłeś pieszo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję kondycji. Choć w taką pogodę i z takimi widokami po drodze nawet najdłuższa przechadzka jest przyjemnością.

      Usuń
    2. Tylko trochę mało wody, ale poza tym wszystko było super 👍

      Usuń
    3. Mało wody? Ja tam widzę błękit po horyzont 😅

      Usuń
    4. Tak, ale po spróbowaniu takiej wody nie wiem czy byłbym w stanie wrócić do hotelu o własnych siłach 🤣

      Usuń
    5. Aaaaaaaaaaaaaaaaaa, miałeś na myśli wodę do picia 😂 Fakt, tej w której pływają ludzie lepiej nie kosztować bo urlop miałbyś z głowy 😂

      Usuń
    6. No tak, myślałem że żartujesz 😁

      Usuń
    7. No cóż, uznajmy że wystąpił błąd w komunikacji 😅

      Usuń
  20. Klik dobry:)
    Widoki warte wysiłku 20 - kilometrowego spaceru.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, dziękuję przyjemnej środy 🙂

      Usuń
  21. Jazz nie jest gatunkiem, który przyciąga tłumy... Sam za nim nieszczególnie przepadam 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to też może być efekt odpychający 👍

      Usuń
  22. Ale cudnie! Urlop marzenie. Pogoda, widoki, roślinki i ta woda w morzu, jaka przejrzysta. Przez cały post próbowałam zgadnąć, gdzie jesteś (uwzględniając 3 godz. lotu) i Twoje piękne zdjęcia.
    I na końcu zagadka rozwiązana - Cypr.
    Bajecznie tam, nie byłam.
    Musiało Ci się spodobać, skoro wróciłeś w to samo miejsce.
    Bardzo potrzebowałeś tego resetu po egzaminach i różnych stresujących sytuacjach w Departamencie.

    OdpowiedzUsuń