sobota, 14 lutego 2026

Podsumowanie tygodnia 445

Poniedziałek 

Osłabienie prawie minęło, ale sen wciąż dość średni. Zatem rano wstaję zmęczony i wtedy najchętniej bym spał, lub w ciągu dnia.

Wtorek 

Leki na sen nie działają. Po kilku dniach postanawiam ich nie brać.

Środa

Kino. "Pies 51" - świetny film, który trzyma w napięciu do samego końca. Polecam.

Czwartek 

Popołudnie na basenie. Trochę nie mam sił, ale odrobina ćwiczeń a potem odpoczynek na saunie dobrze na mnie wpływa. Szkoda, że ten efekt jest taki krótki.

Piątek 

Dzień staje się coraz dłuższy. Po południu wciąż jest widno i to oznacza że wiosna coraz bliżej. Tego dnia jest słonecznie, zatem szczególnie widać te zmiany.

55 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym, żeby była już wiosna. A przede wszystkim, żeby już nie wracała w tym roku zima.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już całkiem blisko 😊😊

      Usuń
    2. Właśnie dzisiaj zima wróciła. Ja się zastrzelę!

      Usuń
    3. U mnie tak samo. Jeszcze musimy trochę poczekać.

      Usuń
    4. Jak będzie trwała do połowy wakacji, to pochlastam się mokrym herbatnikiem!

      Usuń
  2. To prawda, wiosna coraz bliżej.... a więc widać światełko w tunelu...
    Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, dzień coraz dłuższy to i myśli bardziej optymistyczne, jakby nie patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sauna dobra na wszystko, też akurat byłem dzisiaj :)

    Powodzenia ze spokojniejszym snem i byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak było? Ja nie miałem sił dzisiaj na saunę, poza tym nie lubię takich walentynkowych klimatów a tam dzisiaj tak właśnie było (wiem, bo pisali na FB).

      Usuń
    2. Spoko było, nie było specjalnie pełno i tam można wyjść na mały taras, gdzie leżało jeszcze trochę śniegu :)

      Nie było żadnych walentynkowych tematów w saunie, może dlatego, że to po prostu klub sportowy i sauna jest dodatkiem ;)

      Usuń
    3. Fajnie 👍 Ja trochę boję się wychodzić na zewnątrz po saunie, bo mój organizm mogłoby tego nie przeżyć 😁

      Usuń
  5. Grunt, że idzie ku lepszemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zimie i mrozom mówimy stanowcze NIE!
    Małymi kroczkami do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzisiaj mnóstwo śniegu od rana sypie i mroźno...

      Usuń
  7. czyli zdrowiejesz. to dobrze :-)
    u nas właśnie wyjdzie słoneczko ale przymrozi...niestety. takie gówniane prognozy. ech

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny chmurzasty woal na niebie sfotografowałeś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie z kiedyś. Ale podoba mi się, dlatego je umieściłem.

      Usuń
  9. Eeeeeeeeeeeeeeeee, skoro wybrałeś się na basen to znaczy że wracasz do formy 😉 Niby wiosna coraz bliżej tylko nikt o tym aurze nie powiedział i sypie u mnie od rana jakby sie wściekło... 🙄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie. Mnóstwo śniegu, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

      Usuń
    2. Zima potrafi i na Wielkanoc sprawić psikusa 😉

      Usuń
    3. No tak, wszystko możliwe jeszcze ❄️

      Usuń
    4. Najważniejsze że wracasz do zdrowia i oby na tym skończyły się Twoje problemy, bo co by nie powiedzieć zaliczyłeś kiepski początek roku... 🙄

      Usuń
    5. Trochę tak, ale trudno - grunt że wszystko toczy się dalej do przodu 😁

      Usuń
    6. A tak swoją drogą, to leki na sen masz na receptę, czy ratujesz się ziołowymi?

      Usuń
    7. Na receptę, ale nie biorę. Nie działają. Nie ratuję się ziołowymi.

      Usuń
  10. ajnie, że mimo zmęczenia udało Ci się znaleźć małe przyjemności – kino i basen brzmią jak idealne odskocznie od codzienności. 🌞

    Zgadzam się w 100% – to, że dni stają się coraz dłuższe, naprawdę potrafi poprawić nastrój. Te pierwsze oznaki wiosny mają w sobie coś magicznego, nawet jeśli energia nie do końca wraca od razu. Ciekawi mnie, czy po tym tygodniu poczułeś już jakiś większy „przebłysk” sił, czy nadal bardziej obserwujesz małe radości dnia codziennego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ten większy przebłysk nie nastąpi. Robię krok do tyłu i dwa do przodu.

      Usuń
    2. Czasem właśnie takie „kroki w tył” pozwalają później nabrać lepszego tempa i spojrzeć na sytuację z dystansem. Czasem cierpliwość i przemyślane ruchy dają większy efekt niż gwałtowne działanie. Trzymam kciuki, żeby te dwa do przodu były jak najbardziej spektakularne

      Usuń
  11. Skoro basen i kino o tak okropnym tytule to jesteś bardziej zdrowy niż chory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to prawda, a film fajny mimo tego tytułu 😀

      Usuń
  12. Tak samodzielnie odstawiac leki nasenne nie jest zbyt dobrym pomysłem, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jest lepszym pomysłem niż ich branie. Tak sądzę.

      Usuń
  13. Zdrówka i byle do wiosny, jak to się mówi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię brać leków, mam kłopot z samodyscypliną (jak zażywać, kiedy i z czym, a z czym nie mieszać), dlatego biorę kiedy muszę i niezbyt się znam, mimo przyjęcia naprawdę olbrzymiej ich ilości w czasie leczenia onkologicznego. I to właśnie podczas jego trwania, gdy byłem przy jakiejś okazji położony w szpitalu, poprosiłem o coś na sen, bo miałem problem z zaśnięciem. Dostałem coś jeden raz. Gdy prosiłem po raz drugi, wytłumaczyli mi, że unikają podawania środków nasennych, bo silnie uzależniają i mogą spowodować trwałą bezsenność. Jak już pisałem, nie znam się, więc posłuchałem kogoś, kto wie więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałem taką opinię na temat leków na sen. Ja sam zrezygnowałem, bo przez kilka pierwszych dni nie pomagały mi w ogóle.

      Usuń
  15. A powiem Ci że ja też ostatnio źle śpię. Nie mogę się dospać za żadne skarby. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czym to jest spowodowane. Zastanawiałeś się nad tym?

      Usuń
  16. Już nie mogę doczekać się wiosny, a tu końca zimy nie widać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dzisiaj już zapowiadają ocieplenie, a w przyszłym tygodniu może być nawet 15 stopni we Wrocławiu :)

      Usuń
    2. Wolę te 15 stopni w Krakowie, bo do Wrocka nie chce mi się jechać;-)

      Usuń
    3. Ale w Krakowie też ma być ciepło, może nie 15 ale prawie 😀

      Usuń
  17. Życzę zdrówka i poprawy snu. Oby się wszystko uregulowało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z wpisów wynika, że nabierasz sił i choróbsko jest w odwrocie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak się cieszę, że wiosna coraz bliżej. Brakuje tylko ciepła bijącego od słoneczka i soczystej zieleni, kolorowych drzew. Jeszcze trochę.

    OdpowiedzUsuń