Poniedziałek
Osłabienie prawie minęło, ale sen wciąż dość średni. Zatem rano wstaję zmęczony i wtedy najchętniej bym spał, lub w ciągu dnia.
Wtorek
Leki na sen nie działają. Po kilku dniach postanawiam ich nie brać.
Środa
Kino. "Pies 51" - świetny film, który trzyma w napięciu do samego końca. Polecam.
Czwartek
Popołudnie na basenie. Trochę nie mam sił, ale odrobina ćwiczeń a potem odpoczynek na saunie dobrze na mnie wpływa. Szkoda, że ten efekt jest taki krótki.
Piątek
Dzień staje się coraz dłuższy. Po południu wciąż jest widno i to oznacza że wiosna coraz bliżej. Tego dnia jest słonecznie, zatem szczególnie widać te zmiany.

Bardzo chciałabym, żeby była już wiosna. A przede wszystkim, żeby już nie wracała w tym roku zima.
OdpowiedzUsuńJuż całkiem blisko 😊😊
UsuńWłaśnie dzisiaj zima wróciła. Ja się zastrzelę!
UsuńU mnie tak samo. Jeszcze musimy trochę poczekać.
UsuńJak będzie trwała do połowy wakacji, to pochlastam się mokrym herbatnikiem!
UsuńHahahahaha :D
UsuńTo prawda, wiosna coraz bliżej.... a więc widać światełko w tunelu...
OdpowiedzUsuńGłowa do góry!
☀️☀️👍👍
UsuńTak, dzień coraz dłuższy to i myśli bardziej optymistyczne, jakby nie patrzeć...
OdpowiedzUsuńZgadza się 👍😃
UsuńSauna dobra na wszystko, też akurat byłem dzisiaj :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia ze spokojniejszym snem i byle do wiosny :)
I jak było? Ja nie miałem sił dzisiaj na saunę, poza tym nie lubię takich walentynkowych klimatów a tam dzisiaj tak właśnie było (wiem, bo pisali na FB).
UsuńSpoko było, nie było specjalnie pełno i tam można wyjść na mały taras, gdzie leżało jeszcze trochę śniegu :)
UsuńNie było żadnych walentynkowych tematów w saunie, może dlatego, że to po prostu klub sportowy i sauna jest dodatkiem ;)
Fajnie 👍 Ja trochę boję się wychodzić na zewnątrz po saunie, bo mój organizm mogłoby tego nie przeżyć 😁
UsuńGrunt, że idzie ku lepszemu.
OdpowiedzUsuńJakoś tam idzie.
UsuńZimie i mrozom mówimy stanowcze NIE!
OdpowiedzUsuńMałymi kroczkami do zdrowia!
A dzisiaj mnóstwo śniegu od rana sypie i mroźno...
Usuńczyli zdrowiejesz. to dobrze :-)
OdpowiedzUsuńu nas właśnie wyjdzie słoneczko ale przymrozi...niestety. takie gówniane prognozy. ech
No ale już niebawem będzie wiosna 😄
UsuńCudny chmurzasty woal na niebie sfotografowałeś!
OdpowiedzUsuńTo zdjęcie z kiedyś. Ale podoba mi się, dlatego je umieściłem.
UsuńEeeeeeeeeeeeeeeee, skoro wybrałeś się na basen to znaczy że wracasz do formy 😉 Niby wiosna coraz bliżej tylko nikt o tym aurze nie powiedział i sypie u mnie od rana jakby sie wściekło... 🙄
OdpowiedzUsuńU mnie podobnie. Mnóstwo śniegu, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
UsuńZima potrafi i na Wielkanoc sprawić psikusa 😉
UsuńNo tak, wszystko możliwe jeszcze ❄️
UsuńNajważniejsze że wracasz do zdrowia i oby na tym skończyły się Twoje problemy, bo co by nie powiedzieć zaliczyłeś kiepski początek roku... 🙄
UsuńTrochę tak, ale trudno - grunt że wszystko toczy się dalej do przodu 😁
UsuńA tak swoją drogą, to leki na sen masz na receptę, czy ratujesz się ziołowymi?
UsuńNa receptę, ale nie biorę. Nie działają. Nie ratuję się ziołowymi.
Usuńajnie, że mimo zmęczenia udało Ci się znaleźć małe przyjemności – kino i basen brzmią jak idealne odskocznie od codzienności. 🌞
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100% – to, że dni stają się coraz dłuższe, naprawdę potrafi poprawić nastrój. Te pierwsze oznaki wiosny mają w sobie coś magicznego, nawet jeśli energia nie do końca wraca od razu. Ciekawi mnie, czy po tym tygodniu poczułeś już jakiś większy „przebłysk” sił, czy nadal bardziej obserwujesz małe radości dnia codziennego?
Na razie ten większy przebłysk nie nastąpi. Robię krok do tyłu i dwa do przodu.
UsuńCzasem właśnie takie „kroki w tył” pozwalają później nabrać lepszego tempa i spojrzeć na sytuację z dystansem. Czasem cierpliwość i przemyślane ruchy dają większy efekt niż gwałtowne działanie. Trzymam kciuki, żeby te dwa do przodu były jak najbardziej spektakularne
UsuńDzięki 👍
UsuńSkoro basen i kino o tak okropnym tytule to jesteś bardziej zdrowy niż chory :D
OdpowiedzUsuńA to prawda, a film fajny mimo tego tytułu 😀
UsuńTak samodzielnie odstawiac leki nasenne nie jest zbyt dobrym pomysłem, wiesz?
OdpowiedzUsuńAle jest lepszym pomysłem niż ich branie. Tak sądzę.
UsuńBeautiful photo. ❤️
OdpowiedzUsuńThanks 👍🙏
UsuńZdrówka i byle do wiosny, jak to się mówi :)
OdpowiedzUsuńJeszcze troszkę 😀
UsuńNie lubię brać leków, mam kłopot z samodyscypliną (jak zażywać, kiedy i z czym, a z czym nie mieszać), dlatego biorę kiedy muszę i niezbyt się znam, mimo przyjęcia naprawdę olbrzymiej ich ilości w czasie leczenia onkologicznego. I to właśnie podczas jego trwania, gdy byłem przy jakiejś okazji położony w szpitalu, poprosiłem o coś na sen, bo miałem problem z zaśnięciem. Dostałem coś jeden raz. Gdy prosiłem po raz drugi, wytłumaczyli mi, że unikają podawania środków nasennych, bo silnie uzależniają i mogą spowodować trwałą bezsenność. Jak już pisałem, nie znam się, więc posłuchałem kogoś, kto wie więcej.
OdpowiedzUsuńTeż słyszałem taką opinię na temat leków na sen. Ja sam zrezygnowałem, bo przez kilka pierwszych dni nie pomagały mi w ogóle.
UsuńA powiem Ci że ja też ostatnio źle śpię. Nie mogę się dospać za żadne skarby. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCiekawe czym to jest spowodowane. Zastanawiałeś się nad tym?
UsuńJuż nie mogę doczekać się wiosny, a tu końca zimy nie widać!
OdpowiedzUsuńAle dzisiaj już zapowiadają ocieplenie, a w przyszłym tygodniu może być nawet 15 stopni we Wrocławiu :)
UsuńWolę te 15 stopni w Krakowie, bo do Wrocka nie chce mi się jechać;-)
UsuńAle w Krakowie też ma być ciepło, może nie 15 ale prawie 😀
UsuńŻyczę zdrówka i poprawy snu. Oby się wszystko uregulowało.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńZ wpisów wynika, że nabierasz sił i choróbsko jest w odwrocie.
OdpowiedzUsuńZgadza się, cieszy mnie to 🤗
UsuńTak się cieszę, że wiosna coraz bliżej. Brakuje tylko ciepła bijącego od słoneczka i soczystej zieleni, kolorowych drzew. Jeszcze trochę.
OdpowiedzUsuń