sobota, 29 sierpnia 2026
Podsumowanie tygodnia 473
wtorek, 25 sierpnia 2026
Engwe P275 SE
sobota, 22 sierpnia 2026
Podsumowanie tygodnia 472
Poniedziałek
W wolnych chwilach oglądam testy rowerów ze wspomaganiem. Recenzje, opinie oraz prezentacje, a po południu podejmuję decyzję i zamawiam Engwe P275 SE na stronie polskiego importera. Kod rabatowy obniża cenę o prawie 400 zł i finalnie płacę 3 464 zł.
Wtorek
W pracy różnie, ale staram się trzymać z daleka od kogo się tylko da. Oficjalnie dostaję dokumenty o złożeniu z wynikiem pozytywnym egzaminu, który odbył się już ponad miesiąc temu. To pozwoli mi ubiegać się o możliwość awansu.
Po pracy jadę na wieś i zajadam się pysznymi pomidorami.
Środa
Kurier dostarcza rower. Z trudem wkładam go do auta, bo nie dość że ciężkie to pudło, duże i nieporęczne.
Po pracy spacer z psami ze schroniska, a już w domu zaczynam rozpakowywać rower.
Czwartek
Obiad jem w pracy, a gdy wracam do domu prawie od razu zajmuję się składaniem roweru. Instrukcji po polsku brak, a powinna być. Niby niewiele pozostało do zrobienia (założenie kierownicy, koła oraz błotnika, przykręcenie pedałów, dokręcenie bagażnika i rzeczy typu światło, dzwonek), ale o tak zajęło mi to dwie godziny.
W międzyczasie ładuję baterię, bo chce od razu się przejechać. To zajmuje czas w którym składałem rower z tym, że bateria prawdopodobnie nie była rozładowana do 0.
Z paczkomatu odbieram zamówiony wcześniej koszyk na tylnym bagażnik do roweru, bo wiem że to niezbędne akcesorium.
Piątek
W pracy z rana małe kłopoty, ale staram się tym nie przejmować. Później jadę do dużego miasta na obiad i mały deser, spacer i jak zwykle zakupy. Wszędzie dużo ludzi, gwarno i tłoczno.
Placki ziemniaczane ze śmietaną (średnie w smaku) oraz sernik klasyczny (dobry, tylko mógłby być ładniej podany).












