wtorek, 25 sierpnia 2026
Engwe P275 SE
sobota, 22 sierpnia 2026
Podsumowanie tygodnia 472
Poniedziałek
W wolnych chwilach oglądam testy rowerów ze wspomaganiem. Recenzje, opinie oraz prezentacje, a po południu podejmuję decyzję i zamawiam Engwe P275 SE na stronie polskiego importera. Kod rabatowy obniża cenę o prawie 400 zł i finalnie płacę 3 464 zł.
Wtorek
W pracy różnie, ale staram się trzymać z daleka od kogo się tylko da. Oficjalnie dostaję dokumenty o złożeniu z wynikiem pozytywnym egzaminu, który odbył się już ponad miesiąc temu. To pozwoli mi ubiegać się o możliwość awansu.
Po pracy jadę na wieś i zajadam się pysznymi pomidorami.
Środa
Kurier dostarcza rower. Z trudem wkładam go do auta, bo nie dość że ciężkie to pudło, duże i nieporęczne.
Po pracy spacer z psami ze schroniska, a już w domu zaczynam rozpakowywać rower.
Czwartek
Obiad jem w pracy, a gdy wracam do domu prawie od razu zajmuję się składaniem roweru. Instrukcji po polsku brak, a powinna być. Niby niewiele pozostało do zrobienia (założenie kierownicy, koła oraz błotnika, przykręcenie pedałów, dokręcenie bagażnika i rzeczy typu światło, dzwonek), ale o tak zajęło mi to dwie godziny.
W międzyczasie ładuję baterię, bo chce od razu się przejechać. To zajmuje czas w którym składałem rower z tym, że bateria prawdopodobnie nie była rozładowana do 0.
Z paczkomatu odbieram zamówiony wcześniej koszyk na tylnym bagażnik do roweru, bo wiem że to niezbędne akcesorium.
Piątek
W pracy z rana małe kłopoty, ale staram się tym nie przejmować. Później jadę do dużego miasta na obiad i mały deser, spacer i jak zwykle zakupy. Wszędzie dużo ludzi, gwarno i tłoczno.
Placki ziemniaczane ze śmietaną (średnie w smaku) oraz sernik klasyczny (dobry, tylko mógłby być ładniej podany).
czwartek, 20 sierpnia 2026
Prezent na 70. urodziny
Podjąłem już decyzję co kupić, choć nie jestem do końca przekonany czy to najlepszy wybór, ale - okaże się niebawem. Rower ze wspomaganiem.
Inne atrakcje które brałem pod uwagę to:
1) lot balonem - krótkotrwała atrakcja, która jest trochę ryzykowana, bo solenizant dość często się buntuje i może nawet odmówić takiej przyjemności - a tu nie ma czasu na oswajanie się z emocjami;
2) weekend w SPA - solenizant raczej sam się nie wybierze do SPA, zatem ten pomysł najmniej brałem pod uwagę. Poza tym, takie atrakcje można sobie samemu kupić i dopasować do siebie;
3) wycieczka zagraniczna - podobnie jak SPA. Solenizant sam nie pojedzie, a w przyszłym roku i tak spróbuję wyciągnąć go razem ze mną - więc ten punkt zostawiam na rok przyszły.
Mój wybór:
Rower ze wspomaganiem - to okazja do zwiększenia ilości wycieczek rowerowych, a także łatwiejszych wyjazdów do sklepu. No i rzecz która będzie służyć długo. Najmniej finezyjna, ale praktyczna i pomagająca wyjść z domu. Poza tym, w przypadku gdyby rower się nie spodobał to mam już na niego pomysł - sam chętnie bym nim jeździł.
Do roweru kupiłem już koszyk rowerowy, solidne zapięcie antykradzieżowe oraz hełm ochronny. I bilet na koncert ulubionego zespołu solenizanta. Będzie też tort. I tyle.
Mimo że do daty urodzin pozostało jeszcze kilka tygodni, rower przekażę już w przyszłym tygodniu, aby jeszcze przed zimą solenizant miał okazję do poznania zalet roweru.
Engwe P275 SE. Błękitny. Z niską ramą - bo musi być wygodny. Pięć poziomów wspomagania, inteligentny czujnik momentu obrotowego, hydrauliczne hamulce. Jak dla mnie - wrażenia z jazdy świetne. Zrobiłem kilkanaście kilometrów i bardzo mi się podoba!













