piątek, 15 lutego 2019

Podsumowanie tygodnia 71

Poniedziałek

Pracuję sporo poza miastem. W ciągu dnia robię ponad 500 km.

Wtorek

Dziś bez pływania - przeziębienie wciąż trzyma mnie w szachu.

Środa

Belferka milczy, więc albo zrezygnowała albo zbiera kasę na jazdy dodatkowe. No albo zrobiła sobie jakąś przerwę - bo to też jest u niej możliwe.

Czwartek

Delikatna kolizja - uszkodzony lewy błotnik. Gość wyjeżdżający z parkingu obtarł nieco lakier, ale szybko dogadał się z szefem.

Piątek

Przygotowuję się do hybrydowego weekendu. Czyli załatwiam kilka spraw powoli zmierzających do sprzedaży obecnego auta i kupna hybrydy :)


wtorek, 12 lutego 2019

Moda

Nie to że wszyscy, ale większość moich kursantów przywdziało taką oto modę:


I nic to że mróz, że wieje na placu tak bardzo że mi w czapce i kapturze grubej zimowej kurtki jest zimno. Czasem aż się zastanawiam czy w ogóle robić z kursantem sprawdzanie tych wszystkich rzeczy, gdy widzę jak lekko ubrany. No, ale dorosły - znaczy wie co robi :)

Kostki gołe, a w aucie podczas jazdy siedzi taki w samej koszulce z krótkim rękawem. Nie - nie robię w aucie piekarnika, często dopytuję czy nie jest zbyt zimno/gorąco w aucie tak, aby każdy czuł się komfortowo (ja to mało ważne, zawsze mogę założyć kurtkę lub zdjąć bluzę - co innego kursant - on ma się czuć dobrze podczas jazd).

Czy to takie gorące pokolenie, czy ja już się tak starzeję?

sobota, 9 lutego 2019

Podsumowanie tygodnia 70

Poniedziałek

Czytam o planowanych zmianach w systemie szkolenia i egzaminowania. Nawet nie zamierzam tu przytaczać tych świetnych pomysłów, jak już faktycznie będzie wiadomo że są realne, wtedy napiszę o nich więcej.

Wtorek

Jak zwykle wieczorne pływanie. Zauważam, że przychodzą te same osoby.

Środa

Beznadziejnie.

Czwartek

Znowu kursant odwołuje jazdę w ostatniej chwili. Mam dzięki temu trochę wolnego czasu.

Piątek

Uff, udaje mi się załatwić to do czego tak bardzo się przygotowywałem, a w środę okazało się to niemożliwe. Od teraz będzie już lepiej :)