sobota, 10 sierpnia 2019

Podsumowani tygodnia 96

Poniedziałek

Na jazdę przychodzi kursantka. Jest nie młoda bo z mojego wieku, ale przychodzi z mamą. Ta oczywiście chce jeździć z nami - ale ja stanowczo odmawiam. Zdziwiona i co najmniej zniesmaczona (?) mama zapowiedziała, że na następną jazdę muszę ją zabrać. Doprawdy, "muszę"? ;-)

Wtorek

Jazdę w trasę. Dwie dziewczyny - jedna kieruje, druga siedzi z tyłu - a potem zamiana. Poznają specyfikę jazdy w dużym mieście, ale także jazdę po ekspresówce z prędkością 120 km/h. Wyprzedzamy nawet sporo innych aut, tymczasem gdzieś we mnie tkwi myśl: gdyby tylko mocniej szarpnęła kierownicą, nie zdążyłbym nic zrobić...

Środa

Burze i słońce na zmianę. Ale o dziwo odpowiada mi ten kocioł połączony z przejaśnieniami i słońcem. Może dzięki temu czas leci szybciej?

Czwartek

Na dwie godziny jazdy przychodzi pewien pan, który ma już prawo jazdy ale uzyskał je bardzo dawno. Nie tylko nic nie umie (jestem przyzwyczajony), ale w dodatku nie słucha mnie. Zadziwiające jak on porozumiewa się z ludźmi w pracy (sam powiedział że jeszcze pracuje). Po dwóch godzinach potrzebuję wypoczynku regeneracyjnego!

Piątek

Dwóch moich kursantów zdało egzamin praktyczny. Obaj za pierwszym razem. To jeszcze bardziej poprawia mi nastrój :)


niedziela, 4 sierpnia 2019

Pieniądze nie śmierdzą

Przy całej nagonce na LGBT i wszelkie inne tęczowe aspekty, należałoby przemalować Urząd Skarbowy mieszczący się przy Jagiellońskiej 15 w stolicy. Przecież kolor elewacji budynku nie licuje z powagą urzędu, a w dodatku są tam flagi państwowe - zniewaga i oburzenie niesłychane!



A na zdjęciach z Google street jeszcze pokazują, że niedaleko kuria. No jak tak można? :P


sobota, 3 sierpnia 2019

Podsumowanie tygodnia 95

Poniedziałek

Ledwo wiążę koniec z końcem. Wydłużam dobę jak tylko się da. Oby do środy (dla mnie jak piątek). I chodzi za mną pies. Tzn chęć zajęcia się psiakiem. Tylko jest kilka kwestii

1) czy on przeżyje tyle czasu sam?
2) czy nie obsika mi każdego kąta w domu podczas mojej nieobecności?
3) czy nie pogryzie mojej czerwonej kanapy i innych mebli?

Adopcja ze schroniska, ale musiałbym najpierw pochodzić tam trochę. I wciąż się zastanawiam...

Wtorek

Moje warunki płacy poprawiły się. A dokładnie poprawią - od pierwszego sierpnia :)

Środa - Piątek

Urlop. Pierwszy taki. Aż muszę z tej okazji coś mocniejszego wypić. Albo pójść chociaż na dobry obiad?