Poniedziałek
Szykuje się intensywny tydzień, nowe projekty, nowe zadania, nowe wyzwania. Po pracy dużo wolnego czasu, jedynie upał doskwiera, klimatyzacja by się przydała...
Wtorek
Idę do działu marketingu. Rozmawiam z babeczką udając że patrzę na monitor ale kątem oka widzę jak lustruje mnie od dołu do góry.
Środa
Robię rozeznanie w sprawie klimatyzacji. Rozważam dwie opcje - klimatyzator przenośny i typowy split. Oglądam testy i czytam opinie.
Czwartek
Minimalne ochłodzenie, chociaż niezbyt odczuwam to w mieszkaniu. Po pracy jadę do lasu na spacer, ale mnóstwo owadów przeszkadza w relaksowaniu.
Piątek
Wyjazd do dużego miasta. W sezonie letnim mnóstwo się tu dzieje, choć ja uciekam jeszcze dalej - jadę do hotelu Binkowski, gdzie będę korzystał z basenów i saun, ale wcześniej kolacja nad wodą z zachodem słońca naturalnie :)



