sobota, 14 lutego 2026

Podsumowanie tygodnia 445

Poniedziałek 

Osłabienie prawie minęło, ale sen wciąż dość średni. Zatem rano wstaję zmęczony i wtedy najchętniej bym spał, lub w ciągu dnia.

Wtorek 

Leki na sen nie działają. Po kilku dniach postanawiam ich nie brać.

Środa

Kino. "Pies 51" - świetny film, który trzyma w napięciu do samego końca. Polecam.

Czwartek 

Popołudnie na basenie. Trochę nie mam sił, ale odrobina ćwiczeń a potem odpoczynek na saunie dobrze na mnie wpływa. Szkoda, że ten efekt jest taki krótki.

Piątek 

Dzień staje się coraz dłuższy. Po południu wciąż jest widno i to oznacza że wiosna coraz bliżej. Tego dnia jest słonecznie, zatem szczególnie widać te zmiany.

4 komentarze:

  1. Bardzo chciałabym, żeby była już wiosna. A przede wszystkim, żeby już nie wracała w tym roku zima.

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, wiosna coraz bliżej.... a więc widać światełko w tunelu...
    Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, dzień coraz dłuższy to i myśli bardziej optymistyczne, jakby nie patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sauna dobra na wszystko, też akurat byłem dzisiaj :)

    Powodzenia ze spokojniejszym snem i byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń