piątek, 14 sierpnia 2015

Underground

Do kolekcji różnorakich ćwiczeń dokładam kolejne - parkowanie w podziemnym garażu. Większość kursantów jest zaskoczona, że nic nie widzą tuż po wjechaniu z oświetlonego słońcem dnia. Podziemny parking oczywiście jest oświetlony, ale faktycznie - prowadząc pojazd w ciemnych przeciwsłonecznych okularach nic nie widać.

www.geograph.ie

Wjechanie to jedno, a drugie to zmieszczenie się pomiędzy bramkami biletowymi. Jest wąsko, obok zwężające pas ograniczenia, dwa progi zwalniające i jeszcze belka zawieszona nad wjazdem - ostrzegająca o maksymalnej wysokości auta. Jak ktoś wjeżdża pierwszy raz, jest pod dużym wrażeniem i połowy tego co wokół niego w ogóle nie ogarnia :)

Fajnie, po wjechaniu trzeba zaparkować - w końcu po to tu przyjechaliśmy. Nad miejscami parkingowymi są lampki - zielona wskazuje wolne miejsce, a czerwona zajęte. Dzięki temu z daleka widać, które z ponad pięciuset miejsc są wolne. Same miejsca są ciasno wymalowane, widać że każde centymetry są tu na wagę złota.

Ciekawe doświadczenie, no i wiele można się nauczyć - w końcu takich miejsc podziemnych będzie przybywało.

10 komentarzy:

  1. Przewidujesz wszelkie ewentualnosci! Twoi uczniowie powinni Ci byc wdzieczni...

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na ćwiczenie manewrowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie nawet ekscytujący :)

      Usuń
  3. taaaaaaaaa zielona to u nas nie zawsze oznacza wolne miejsce bo czujniki są tak ustawione, że jak się wjedzie autem za głęboko z przodu do nie łapią i świeci się zielone a miejsce zajęte. U mnie jest tak w 3 okolicznych dużych marketach. A z kolei w Galerii Katowickiej wyjazd z podziemnego parkingu jest nie dosyć, że słabo oznakowany to jeszcze wąski i w dodatku bardzo stromo pod górę się z niego wyjeżdża a na samej górze czeka niespodzianka ... sygnalizacja świetlna. Tam to kursanci mieliby pełne gacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, u nas czujniki ustawione prawidłowo. Będę tam częściej.

      Usuń
  4. Udało mi się już zwiedzić parę miejsc jak np. rów i wysepka z wysokim krawężnikiem (i obie te rzeczy podczas jazdy tyłem :D) ale w podziemnym parkingu jeszcze nie miałam okazji być :(

    OdpowiedzUsuń