Staram się o awans, ale kilka kłód pod nogi zostało rzuconych. Dość skutecznie je eliminuję z wyjątkiem ostatniej. Wciąż liczę na uczciwość, bezstronność i profesjonalizm działania - ale jak się okaże do końca tygodnia - moja naiwność wciąż ma się dobrze.
Wtorek
Po pracy dentysta. Rekonstrukcja korony zęba. 500 zł. Ale efekt warty cierpienia i tych pieniędzy.
Środa
Pierwszy raz idę sam do schroniska. Najpierw z jednym a potem z drugim psiakiem wychodzę na mniej więcej godzinne spacery po lesie.
Jeden i drugi bardzo fajny. Ten u góry lubi być głaskany i przytulany, choć początkowo jest nieufny. A ten poniżej jest mega opanowany i spokojny. To mój ostatni spacer z nim, bo ktoś zgłosił się z chęcią zabrania go do nowego domu.
Czwartek
Korzystam z pogody i jadę na wycieczkę rowerową. Wieczór już chłodny, ale potrzebuję trochę wyciszenia i odpoczynku.
Piątek
Kilka nowych/starych problemów życiowych.
A poza tym ćwiczę przed egzaminem. Udaje mi się zdobyć starsze oprogramowanie - wygląda inaczej, bardziej pokracznie i po prostu gorzej niż to co mam tu w Departamencie.
Mimo tego że rozwiązywałem zadania prawidłowo, tylko nieznacznie poprawiło to mój humor.
Jutro po pracy jadę z rowerem do solenizanta - ale to dopiero na wieczór, więc wrażenia i reakcje opiszę tu później.



Wszystkie pieski śliczne. Smutne, że zostają porzucone. Dlatego cieszy, gdy któryś znajdzie nowy przyjazny dom.
OdpowiedzUsuńŻyczę lepszego humoru i ładnej pogody na rowerową przejażdżkę.
Dzięki 👍😎 Psiaki powoli znajdują drugi dom, ale czasem to bardzo długo trwa. Miłego weekendu 😃
UsuńEch, bardzo to tajemniczo brzmi w Twoich opisach, te rozgrywki pracownicze. Życzę Ci poprawy nastroju i wyciszenia :)
OdpowiedzUsuńDzięki 😀
UsuńTo był tydzień pełen rzeczy, które potrafią człowieka porządnie zmęczyć — i tych zawodowych, i całkiem osobistych. Tym bardziej podziwiam, że mimo wszystko znajdujesz sobie przestrzeń na rzeczy, które dają trochę oddechu. ❤️
OdpowiedzUsuńTrzymam mocno kciuki za ten awans. Oby ta ostatnia kłoda okazała się jednak możliwa do usunięcia, a Twoja wiara w uczciwość i profesjonalizm nie została wystawiona na zbyt ciężką próbę. Czasem naprawdę człowiek chciałby po prostu, żeby kompetencje i ciężka praca wystarczyły.
Świetnie, że znalazłeś też drogę do schroniska. Te dwa psiaki brzmią zupełnie różnie, ale każdy na swój sposób wyjątkowo. ❤️ I chyba bardzo cieszy, choć odrobinę żal, że Twój ostatni spacer z tym spokojnym już się odbył — skoro ktoś chce dać mu dom, to jest to przecież najlepszy możliwy powód rozstania. Oby trafił naprawdę dobrze. 🐶
A rowerowa wycieczka brzmi jak idealny sposób na przewietrzenie głowy po takim tygodniu. Chłodny wieczór, trochę ruchu, cisza i droga przed sobą — czasem właśnie tego najbardziej potrzeba, żeby choć na chwilę odłożyć wszystkie problemy.
I powodzenia na egzaminie! 😊 Nawet jeśli stare oprogramowanie wygląda jak relikt minionej epoki, najważniejsze, że zadania rozwiązujesz prawidłowo. To chyba najlepszy dowód, że wiedzę masz, nawet jeśli forma programu próbuje Cię dodatkowo zirytować. 😉
A na sobotni wieczór życzę przede wszystkim dobrej zabawy u solenizanta i chwili, w której wszystkie kłody, problemy, egzaminy i inne życiowe atrakcje mogą sobie spokojnie poczekać do następnego dnia. ❤️
Dzięki, przyjemnego weekendu 😃
UsuńRower fajny, ale zaskakująco ciężki. Myślałem, że one lżejsze są. Myślę, że będzie zachwycony. Ten kolor!
OdpowiedzUsuńTo zależy od ceny i materiałów. No i wielkości baterii.
UsuńWitaj końcówką sierpnia Tomku
OdpowiedzUsuńDobrze, że efekt po stomatologu zadawalający. Czasem płaci się krocie i...
Trzymam kciuki za egzamin i awans.
Oj posiedziałabym nad taką wodą o zachodzie słońca. Ale może już niedługo
Pozdrawiam zatem przygotowaniami do podróży
No tak, można zapłacić dużo a jakość będzie mizerna. Dzięki, a Tobie życzę przyjemnego wyjazdu i wypoczynku 😀
UsuńLiczenie na cudzą uczciwość często okazuje się naiwnym, jednak firma powinna docenić Twoje starania i przede wszystkim kompetencje, bo to one powinny być kluczowe... 🙄
OdpowiedzUsuńNie ma to nic do rzeczy. Tu liczą się zdolności kumoterstwa, włażenie w tyłek (żeby nie napisać bardziej dosadnie) i inne średnio fajne rzeczy.
UsuńCzy to znaczy, że się nie udało pokonac wszystkich trudności? Czy też po prostu jeszcze jedna została?
OdpowiedzUsuńFajnie, że jeden z piesków znalazł dom. :)
Jestem ciekawa reakacji na prezent. :D
Jeszcze jedna została. Nie mam na nią wpływu, natomiast wynika ona z różnych złych warunków.
UsuńNiebawem napiszę o reakcji na prezent 😊
Fajnie, że ten jeden pies znajdzie nowy dom :)
OdpowiedzUsuńCiekawe, jaka będzie reakcja odbiory roweru :)
Spokojnego weekendu! :)
Tak, fajnie. Moja koleżanka z którą chodzę do schroniska płakała, ale przecież to lepiej że zamienia klatkę na normalne warunki do życia. A on jest już dość stary, więc spokój jest mu potrzebny.
UsuńDzięki 👍😀
Czy w żadnej firmie ni może być prosto, życzliwie i bez problemów?
OdpowiedzUsuńCzasami kumulacja zapowiada rychłą poprawę, im szybciej, tym lepiej.
Wierzę, że jest mnóstwo dobrych firm, Departamentów podobnych do mojego, w których normalnie da się pracować.
UsuńZa Tobą tydzień pełen skrajnych emocji. To smutne, gdy profesjonalizm przegrywa z układami... Spacery z psiakami to miły reset. Fajnie, że jeden z nich znalazł dom. Trzymam kciuki za Twój awans🤞
OdpowiedzUsuń