wtorek, 16 marca 2021
Tyczki i pachołki
niedziela, 14 marca 2021
Nowa jakość zdjęć
Korzystając z w miarę ładnej pogody wybrałem się do - wciąż - nieco gołego lasu. Z niepokojem zauważyłem że sporą jego część wycięto - a na bardzo wielu były czerwone kropki - czyli drzewa przeznaczone do wycięcia, ale nie o tym. Udało mi się zrobić kilka zdjęć. Pierwsze zdjęcie to szyszka w trybie makro - dokładnie ta sama która jest na drugim zdjęciu. Trzecie zdjęcie to szyszka leżąca na ścieżce.
Dwa poniższe zdjęcia to kolejno - ucięte drzewko z mchem oraz krzaczek, który wypuścił takie coś białe...
Oppo Reno 3 pro daje radę - choć ja wciąż liczę na zdjęcia kolorowych ptaszków - dzisiaj spotkałem kilka dzięciołów, ale były zbyt daleko i na ciemnym tle - bez szans na interesującą fotkę, oraz miałem kosa blisko mojego balkonu - ale już lekko ciemno było...
sobota, 13 marca 2021
Podsumowanie tygodnia 178
Poniedziałek
Zaczynam kolejny cykl wykładów. Wszyscy siedzą cicho, nikt się nie odzywa, oczywiście nikt nie robi notatek. Kiedyś, gdy prowadziłem wykłady to większość ludzi przychodziła z zeszytami i zapisywała co ważniejsze rzeczy - teraz praktycznie wcale.
Wtorek
Odbieram nowy nabytek - Oppo Reno 3 pro. Smartfon z o wiele lepszymi "podzespołami" niż mój obecny telefon (Samsung Galaxy A40). Długo się zastanawiałem jakiego dokonać wyboru, większość nowych telefonów jest spora i niezbyt poręczna - delikatnie mówiąc. Ten jest w miarę ok. Szczególnie zachwyca mnie teleobiektyw pozwalający na fajne przybliżenie fotografowanego obiektu, oraz optyczna stabilizacja obrazu :)
![]() |
| źródło: x-kom.pl |
Środa
Pracuję z gościem, który nie respektuje ograniczeń prędkości. Jest 40 km/h na znaku - on jedzie prawie 60. Jest 20 km/h on ma ponad 30. Oczywiście non stop zwracam mu uwagę, ale że uparty jak osioł to nic nie poradzę. Na koniec raz jeszcze zrobiłem mu wykład n/t przestrzegania ograniczeń prędkości, ale stwierdził że na pewno nie dostanie mandatu za to że przekroczy prędkość o kilka/kilkanaście kilometrów na godzinę.
Szef częstuje mnie przepysznym sernikiem (niby z okazji dnia chłopaka). Jak twierdzi - zrobił go używając serka z wiaderka (!) - co wydaje mi się nieprawdopodobne, ponieważ sernik był niesamowicie pyszny (już mam ten przepis).
Czwartek
Pracy dodatkowej coraz więcej - nigdzie nie widać oznak wirusa. No i bardzo dobrze, tylko zbyt późno wracam do domu...
Piątek
Na chwilę powróciła zima. Z rana trochę śniegu który napadał w nocy, ale w ciągu dnia już tylko deszcz i chlapa. I śpiewające kosy - jednak wiosna tuż tuż :)








