sobota, 26 października 2019

Podsumowanie tygodnia 106

Poniedziałek

Na jednej z jazd pytam kursanta co to za znak.


Ma około 10 godzin jazd za sobą, a także zajęcia teoretyczne (wykłady).
Jego odpowiedź: pagórki. Zapytałem, czy jest pewien. Po chwili ciszy dał drugą odpowiedź: wzniesienia.

Wtorek

Krótka próba ujednolicenia szkolenia, która chyba nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Delikatnie nakreśliłem wymogi prawne w paru kwestiach, ale współpracownicy stwierdzili że i tak będą uczyć inaczej bo tak wg nich jest lepiej.

Środa

Pierwsza jazda z pewnym kursantem. Prócz nietypowego imienia wyróżnia się opanowaniem i zupełnym brakiem agresji. Dodatkowo nie muszę przy nim otwierać okna.

Czwartek

Za kilka dni kończą mi się badania lekarskie i psychologiczne. Korzystając z tego że zaczynam później udaje mi się uzyskać nowe orzeczenia lekarskie - ważne znowu 5 lat.

Piątek

Myślami jestem już w innym miejscu, na szczęście 9 godzin mija szybko i rozpoczynam przyjemny weekend.


10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie mam kartki i raczej nie będzie możliwości kupić.

      Usuń
    2. Wykręty portugalskie - "Jakby nie miał, by pożyczył". ;-)

      Usuń
  2. Nie musisz przy nim otwierać okna? W sensie, że się myje? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałem, że higiena to sprawa całkiem już upowszechniona.

      Usuń
    2. Nie, mam nawet wrażenie że trochę gorzej niż było. Może to wzrost kosztów za wodę i odprowadzenie ścieków. Ale także szwankuje zwykłe pranie - bo ubrania trzeba prać... :/ Dziś było chłodniej, a ja przez 2 godziny musiałem mieć uchyloną szybkę, bo inaczej ciężko :/

      Usuń
  3. Badania na 5 lat? A ja zawsze na rok dostawałam, bo "z tak niskim ciśnieniem to pani powinna nie żyć" :P
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moje ciśnienie na razie ok, więc mam maksymalnie - na 5 lat :)

      Usuń