niedziela, 9 sierpnia 2009

Nauka jazdy - kat A/C (4)

Korzystając z urlopu, opiszę swoje ostatnie perypetie jazdy ciężarówką :)

Jakiś czas temu zastanawiałem się, dlaczego ciężarówka jadąca przede mną ustawiła się na skrzyżowaniu tak jakoś dziwnie - tzn przy jeździe na wprost kierowca podjechał tak bardzo do prawej strony, jakby skręcał w prawo. Droga, którą dojeżdżamy do głównej ulicy - ustawiona jest pod pewnym kątem. Jadąc autem osobowym, małym i przeszklonym - jadąc "prosto" - jakkolwiek się ustawiając wszystko jest doskonale widoczne ! Więc oczywiście należy ustawić pojazd zgodnie z przepisami. Natomiast jadąc ciężarówką, konieczne jest mocne skręcenie w prawo tuż przed skrzyżowaniem (tak, by stać pod kątem prostym w stosunku do głównej drogi), a następnie przed ruszeniem skręcić w lewo, by pojechać na wprost.

Dopiero takie "kombinowanie" pozwala na obserwację drogi poprzecznej i ocenę sytuacji. Na jazdach instruktor opowiadał, że widział kiedyś gdy ktoś ciężarówką podjechał jak małym autem osobowym. Czyli tak jak jechał i "pod skosem" zbliżał się do skrzyżowania, tak samo się zatrzymał przed drogą z pierwszeństwem. Oczywiście nie widział, co się dzieje po prawej stronie głównej drogi, więc wyszedł z auta (!), ocenił sytuację - i - pojechał dalej :)

To i wiele innych przykładów uzmysłowiło mi, jak bardzo "ograniczona" jest jazda małym samochodem. Nie trzeba tam uważać na wąskie drogi, bezmyślnie namalowane linie (zupełnie nie dostosowane do wymiarów ciężarówek, autobusów), nie przycięte konary drzew, znaki drogowe ustawione bardzo blisko jezdni i wiele innych.

niedziela, 2 sierpnia 2009

Zostać kierowcą ciężarówki ...


Jak podaje radio RMF, będzie trudniej zostać kierowcą ciężarówki. 280 godzin kursu zamiast 30.
Z rozmowy reportera radia z właścicielem jednej z lubelskich szkół wynika, że kursanci "ostro" szturmują szkoły jazdy, by zdążyć przed 10 września. - Trzy ciężarówki jeżdżą od szóstej do dwudziestej drugiej non stop, najbliższy wolny termin mamy 1 września - mówi właściciel szkoły jazdy. Dodaje też, że nikt nie będzie pracował po dwudziestej trzeciej ...

Ciekawe, co będą robili z tymi ciężarówkami po 10-tym września ...

Tymczasem, w Europie jedynie Malta zastosowała 280-cio godzinny kurs teoretyczny, w pozostałych krajach jest to na ogół 140 godzin. Jak łatwo się domyśleć, wzrośnie nie tylko czas uzyskania uprawnień, ale także (a może przede wszystkim) ich koszt. Nawet 10-krotnie bo prawdopodobnie do 8 tysięcy złotych. Zapłacą za to kierowcy zawodowi lub ci, którzy nimi chcą zostać. Według ekspertów, drastyczny spadek ilości przeszkolonych kierowców jaki nastąpi w wyniku tak wyśrubowanej ceny, uderzy w rynek usług transportowych. A zapotrzebowanie na kierowców ciężarówek i autobusów jest ogromne.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 15 kwietnia 2004 roku (DzU nr 122 poz. 1269 z dnia 31 maja 2004 r.), wszyscy kierowcy którzy zrobili prawo jazdy kat. D, D+E (wydane przed 10.09.2008 rokiem) oraz prawo jazdy kat. C, C+E (wydane przed 10.09.2009 rokiem), mogą zdobyć uprawnienia na przewóz rzeczy lub osób na starych zasadach tylko przez rok od powyższych dat.

I stąd ten pośpiech, a po 10 września ruch w kategorii C umrze ...

Nauka jazdy - kat A/C (3)



O rany ! Nie sądziłem, że jazda samochodem ciężarowym może dać tyle wrażeń ! Na trzeciej i czwartej godzinie jeździłem po mieście, więc wciąż "zmagania" po placu manewrowym jeszcze przede mną :) A na mieście było zadanie zawrócenia (szkoda że w ciężarówce nie ma czujników cofania :P), ale zanim zrobiłem zawracanie podjechaliśmy pod WORD. Ledwo się wyrobiłem z wjazdem na uliczkę przy ośrodku egzaminowania. Kolejny wniosek - nie zawsze można ustawić się przy osi jezdni skręcając ciężarówką ...

Byliśmy też w tym samym miejscu, gdzie na poprzedniej jeździe zawracając na skrzyżowaniu, nie udało mi się tego zrobić bez cofnięcia. Tym razem wyszło już bez korekty, ale lepiej byłoby jednak podjechać bliżej prawej strony i ... o czym nie wiedziałem - w czasie skrętu kierownicą na początku czuję opór pełnego skrętu, ale później (tj w czasie jazdy i skrętu) należy jeszcze dokręcić kierownicę, by wykorzystać faktycznie pełną możliwość skrętu kół. A tu liczy się każdy centymetr miejsca (ehh, jak ludzie jeżdżą z przyczepami po krajowych i wąskich drogach ?).

Bardzo pilnowałem, by podczas jazdy nie dać żadnej plamy. A okazji było aż nadto. Najpierw na największym w mieście rondzie. Zjeżdżając z niego, chciałem ustawić się na prawym pasie ruchu. Będąc jeszcze na nim (rondzie), włączyłem prawy kierunkowskaz, spojrzałem w wielkie (!) lusterko i już miałem zjeżdżać na prawy pas, ale odruchowo jeszcze raz spojrzałem w prawe lustro - a tam czerwony seat mnie wyprzedza ! Więc zostałem na lewym pasie - i widziałem instruktora który bacznie obserwował co się będzie działo ...

Potem jechałem przez długi i wąski przejazd kolejowy (bardzo-wielotorowy). Nie znoszę tego miejsca na mieście, tym bardziej jadąc ciężarówką ... Ale powoli było ok. Bardzo trzeba uważać na sygnalizację świetlną - dojeżdżając sugeruję się światłami dla pieszych. I - chyba - najważniejsze: trzeba stale pilnować znaków, zwłaszcza tych które zakazują wjazdu ciężarówkom. Miałem kilka sytuacji, gdy instruktor nic nie mówił, a dalej na wprost stał znak zakaz wjazdu pojazdów ciężarowych (...). I oczywiście trzeba było skręcić. Faaaaaaaaaaajne to, super !
Zauważyłem, że kierowcy ciężarówek tak średnio zwracają na to uwagę. Nawet wąskimi uliczkami w mieście "pomykają" T.I.R.-y ...

A najfajniej jeździ się ulicą 3 Maja :) Jest równa, szeroka, bez rowerzystów - aż się chce nią jechać ! :)

No i nie mogę się doczekać następnej jazdy !!!

** ** ** ** ** **

Kilka dni temu miałem też pierwszą godzinę jazdy motocyklem. po omówieniu co jest do czego, czas na ruszenie. Trzeba uważać na sprzęgło (jak wszędzie) i nie walczyć z motocyklem. Kiedyś nim jeździłem, więc nie jest to jakaś nowość ... Na razie nie zaliczyłem żadnej wywrotki :) Jeszcze wszystko przede mną. Na razie ćwiczę po placu ruszanie, hamowanie, ósemkę i ruszanie na wzniesieniu. W upalny dzień jazda na motocyklu jest lepsza niż klimatyzacja !

Uuu, ale się rozpisałem, czas kończyć. Szkoda, że w najbliższym tygodniu nie mam jazd ...