wtorek, 17 października 2017

Perfetto

O 16.00 stawiam się w WORD, gdzie mój kursant wykupił pół godziny jazdy po placu egzaminacyjnym - ot tak, żeby zobaczyć sobie jak to jest przed egzaminem na tym właśnie placu. Przez całe pół godziny jeździ idealnie ani razu nie myląc się. Łuk i wzniesienie za każdym razem robi perfekcyjnie.

A jak okazało się po kilku dniach, również w czasie egzaminu wszystko zalicza perfekcyjnie i zdaje za pierwszym razem :)


sobota, 14 października 2017

Podsumowanie tygodnia 1

Poniedziałek


Jak to zwykle bywa, mam mnóstwo rzeczy do zrobienia, nie wiem w co włożyć ręce - a tak w ogóle to jestem w trakcie szkolenia kursantów...

Wtorek

Pytam kursanta o znak, który stoi po prawej stronie (foto poniżej). Odpowiada: pociąg. Jak neguję jego odpowiedź to poprawia na: pobocze.


Środa

Felerny dzień, większość kandydatów na kierowców myli kierunki - zamiast w prawo jadą w lewo i odwrotnie. Masakra jakaś!

Czwartek

Jest 14.00, na jazdę przychodzi młody, który ma już końcówkę kursu. Zadaje mi pytanie: czy nie jest pan głodny? Zadziwia mnie tym bardziej, że od tego dnia robi to na każdej jeździe...

Piątek

Kursant ten sam co we wtorek. Znów pytam go o znak (foto poniżej). Odpowiada "droga się ścina". Nie wiem czy jest sens dopytywać, może lepiej nie rozpraszać go w czasie jazdy? ;-)


Podsumowanie tygodnia to skrót niepublikowanych zdarzeń mijającego tygodnia, który będę starał się umieszczać w weekendy.

środa, 11 października 2017

Fraza

Uff, udało mi się wytrzymać cały kurs z osobą, która byłą mniej zainteresowana niż wszyscy inni tym co i jak robi za kółkiem. Bliski byłem już zmiany instruktora, wyrzuceniu jej z auta, już były momenty że się nie odzywałem po prostu. Ale udało się, melisa rano i wieczorem wspomogła na tyle, że wytrzymałem.

Ale jej ostatnie dni kursu, dały mi szczególnie do wiwatu. Natomiast kursantka stwierdziła, że ma "okres" dlatego nie najlepiej jeździ. I co ja mam o tym myśleć?!

wspomnienie lata
993 wpis na blogu :)