czwartek, 11 sierpnia 2016

Muzeum Dobranocek

... znajduje się w centrum Rzeszowa. To miejsce, gdzie można przypomnieć sobie dawne czasy pięknych - nie takich jak dzisiejsze - dobranocek.


Wybrałem się tam w tygodniu, więc nikt nie przeszkadzał w fotografowaniu a przede wszystkim - w oddaniu się magii tamtych czasów.


W gablotach poukładane są figurki bohaterów z tamtych lat, odręcznie pisane scenariusze i wiele innych rzeczy związanych z dobranockami.



Piękne miejsce, bardzo mi się tam podobało.


W dwóch salach wyświetlano dwie różne dobranocki.


W sumie to trochę przypadkowo się tam znalazłem, ale bardzo się z tego powodu cieszę :)

czwartek, 4 sierpnia 2016

Długa droga

42 km w trzy godziny? Tak, taką miałem ostatnio wycieczkę, podczas której wracając wpadłem w pułapkę. Jedna droga prowadząca do dużego miasta, to zdecydowanie zbyt mało.


Jeszcze nie jechałem (a właściwie stałem) w tak długim korku, w praktyce ciągnął się on przez wspomniane nieco ponad 40 km... Powód - zbyt mała przepustowość dróg - ot co.

niedziela, 31 lipca 2016

The Lady is a Tramp

Frywolna niedziela - upalna, ale leniwa, różnorodna, ale przewidywalna. Przedpołudnie mija mi na typowo domowych robotach, a w tle przygrywa muzyka z Cafe social - link do posłuchania jednej z piosenek (do odsłuchania, a nie ściągnięcia - link wygaśnie za 7 dni).


A sobota z lekka pracująca, ale bez szaleństw. Najpierw jazda po trasie, potem krótko plac manewrowy (kursant nadspodziewanie dobrze sobie radzi jak na pierwszy raz), a potem znów trasa. Trochę niepokoją mnie dźwięki dochodzące spod "maski", czas o tym pomyśleć poważniej.