poniedziałek, 19 listopada 2012

Kontrolnie...

Wyjeżdżając w sobotę poza miasto, zostaliśmy zatrzymani do rutynowej kontroli przez patrol policji. Na widok pana z lizakiem na drodze, kursantka wcisnęła hamulec dość mocno - co spowodowało zatrzymanie się jakieś 100 metrów przed policjantem. Po odblokowaniu się z pasów bezpieczeństwa przejąłem sterowanie nad autem i dojechaliśmy do zatoczki autobusowej z której wyszedł policjant.



Nie był jakoś szczególnie zaskoczony, za to był bardzo zorientowany co i jak ma sprawdzić. A więc np adres firmy z boku pojazdu, ogumienie, wpis L w dowodzie rejestracyjnym, legitymację instruktora, prawo jazdy, ubezpieczenie, kartkę przeprowadzonych zajęć (wypełnioną!) i dowód osobisty kursantki. Swoją drogą - była w niezłym szoku.

Po sprawdzeniu wszystkiego, bez uwag policjanta pojechaliśmy dalej.

14 komentarzy:

  1. Dobra kursantka - zatrzymała się daleko od policjanta, znaczy obserwuje drogę daleko do przodu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłaby kicha, gdybyś dostał mandat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadzasz, najczęściej instruktorzy dostają mandaty właśnie :P

      Usuń
  3. he he u mnie w mym rejonie policja w ogóle nie sprawdza co jest blednę he jeżdżą sobie takie autka nie oznakowane po 4 osoby na aucie i jeszcze czasami dywan w bagażniku he he
    pozdrawiam anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :D I wesoło :P

      Usuń
    2. no ja nie wiem czy tym destruktora było by wesoło jak by tak mandat dostał he he nawet przypadki takie chodza żę kursantka kierowała po % a nawet nie była w sumie jego kursantka he he ale niektóre L oklejone sa tak że z daleka wiadome kto jedzie he ;)

      Usuń
    3. Porządne firmy się reklamują, a te pozostałe to incognito :)

      Usuń
    4. a no pożądane osk to tym zyskają na reklamie a ci nie poradni to zwykli oszuści he he ;)
      miłych snów życzę i miłej pracy ;)

      Usuń
  4. nigdy na szkółce mi się nie przytrafiła taka kontrola a szkoda bo bym sobie zobaczyła jak to jest :))

    A mój instruktor NIGDY nie miał na bieżąco uzupełnionej karty jazd kursantów ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Twój instruktor cieszył się że nie mieliście kontroli :P

      Usuń
    2. ale pewnie kiedyś go jednak zatrzymają i jak nadal nie uzupełnia kart to polegnie ;D

      Usuń