Moją uwagę przykuwa potencjalny problem ze zdrowiem. Tak, niedawno uporałem się z półpaścem, a tu na horyzoncie nowy problem. I chyba gorszy niż ten poprzedni, choć tego nie wiem. Zacząłem szukać informacji w sieci, ale one tylko pogorszyły sprawę, bo od razu zacząłem odczuwać objawy, które były tam opisane. Dałem sobie kilka dni na obserwację i potem podejmę decyzję co dalej.
Wtorek
Ogólnie, idę po cienkim lodzie. Albo po polu minowym. A czas ucieka mi pomiędzy palcami. Po południu basen i sauna.
Środa
Po pracy szybki obiad oraz kilka minut odpoczynku. Później czas spędzam studiując przepisy, zadania i przykłady.
Czwartek
Jadąc rano widzę test osoby w krótkich spodenkach, podczas gdy termometr wskazywał 0 stopni Celsjusza.
Popołudnie znowu z basenem i sauną. Czyli 40 minut treningu pływania i 10 minut przyjemności w saunie. Muszę pomyśleć, czy nie zamienić tych rzeczy...
Piątek
W pracy mam najmniej podłych klientów z całego tygodnia. Czyżby się zlitowali i w piątek postanowili odpuścić? Nie analizuję tego długo, bo z Departamentu wychodzę wcześniej i jadę na pyszną rybkę do knajpy. Potem chwila czasu tylko dla mnie - łagodna muzyka, gorąca kąpiel i relaks przy filmie. Na zaczepkowe SMS-y odpisuję tylko dwoma słowami.
A jutro - bez zaskoczenia - czyli w pracy.

Jutro też - w sobotę?
OdpowiedzUsuńKto zaczepia przez SMS-y? Dziwne... Och, nie, w porządku, to ja po prostu wielu spraw dzisiejszych nie rozumiem. I mogę sobie pozwolić na ten przywilej, że na przykład nie odbieram, gdy dzwoni się z nieznajomego numeru. Trudno, zapewne przepadnie mi jakaś super atrakcyjna oferta ;-)
Trzymaj się!
Nie, zaraz, jutro jest niedziela... czyli w niedzielę pracujesz.
UsuńBasen i sauna, super! Myślę, że proporcje się zgadzają, lepiej więcej basenu niż sauny ;)
OdpowiedzUsuńNo, ciekawe, co z tym zdrowiem, bo nie piszesz nic więcej.
To ktoś jeszcze używa SMS-ów? Słyszałem o takich osobach, ale przeważnie mi się to z problemami kojarzy.
Słonecznego weekendu (mimo pracy) :)
Witaj już marcowo Tomku
OdpowiedzUsuńPracujesz w niedzielę? Raz pracowałam w ten dzień i.... :((( W sobotę też nie lubię pracować. Ale z drugiej strony dzień wolny potem się przydaje.
Nieustająco zdrowia życzę.
Pozdrawiam przedwiosennie
Jak zauważyłeś coś niepokojącego to pędź do lekarza, zanim to się rozwinie. Porady internetowe potrafią bardziej zaszkodzić niż pomóc... 🙄
OdpowiedzUsuń