sobota, 28 stycznia 2017

Noworoczne zmiany ;-)

Nowy rok, nowe wyzwania, nowe plany. A więc niech tam. Także i ja wprowadzam nowości. Od dziś w razie gdyby kursant nie wiedział jak nazywa się jakiś znak napotkany na drodze, będzie musiał zająć się tym, co na zdjęciu poniżej.


Kolorowanka. Tylko muszę kredki do auta zabrać.

12 komentarzy:

  1. Czekam relacji z pierwszego kolorowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja też czekam na relację☺ Kolejny stopień to "produkcja" znaków domowym sposobem☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo! To się kursanci ucieszą ;)
    Ze szkoły podstawowej pamiętam sposób na utrwalanie ortografii. Jeśli zrobiło się błędy w dyktandzie, należało błędnie napisany wyraz napisać prawidłowo kilkadziesiąt
    razy :) Można by takie nieprzyswojone znaki rysować, dotąd dopóki się nie utrwalą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy te czasy można przełożyć na dzisiaj ;-)

      Usuń
  4. ha ha ha bardzo kreatywnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, nie?

      Usuń
    2. zajedwabisty jak to mawiają ... ja bym ostro kolorowała jakby mi instruktor kazał :D

      Usuń
    3. No, dobrze że wiem iż to żarcik z Twojej strony... :P

      Usuń
  5. Duuuuzo kredek trzeba przygotowac :P
    ... i temperowke :P

    OdpowiedzUsuń