sobota, 16 maja 2026

Podsumowanie tygodnia 458

Poniedziałek 

Zapowiadany w prognozach pogody deszcz nie pojawił się. Wciąż jest bardzo sucho. Ale także wietrznie. Nawet ciężko wyjść na spacer po pracy, co trochę mi sprzyja ponieważ muszę się uczyć.

Wtorek 

W pracy względny spokój. Po pracy studiowanie przepisów.

Środa 

Tu dla odmiany wybieram się na sauny. Ponad cztery godziny, ale także na trening na basenie, odpoczynek w jacuzzi, seanse w saunach oraz inne relaksowanie. 

A do domu wracam zabierając sąsiadkę (też była w aquaparku, miała zamiar wracać autobusem) - tą której zapach piesków unosił się na klatce schodowej. Obecnie ma jakiegoś faceta, który pomógł jej w remoncie mieszkania i - zdaje się - wyczuł odór i zajął się tym problemem.

Czwartek 

Fajny dzień. Dwoje miłych klientów. Dodaje mi to lepszego nastroju i humoru. Mam sporo innych zajęć tak, że na naukę nie mam już czasu.

Piątek 

Długi dzień, ale bardzo pozytywny. Wieczorem burza łapie mnie akurat w podróży, a drzewa uginające się znacznie pod wpływem wiatru trochę niepokoją. Na szczęście po kilku minutach wyjeżdżam z tego obszaru i mogę oglądać piękny zachód słońca.

A jak maj, to obowiązkowe są tulipany! 

6 komentarzy:

  1. Czyli w zasadzie całkiem spokojny tydzień. Bez niepotrzebnego stresu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie opada kurz po ostatniej aferze, ale kolejna już wisi w powietrzu. Oby tylko jej uniknąć to będzie dobrze 😁

      Usuń
  2. Sauna!
    No i spoko z sąsiadką, powoli się coś klaruje w powietrzu, wynika z Twoich opisów ;)
    Ładne tulipany :)
    Spokojnego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sauna i seanse razy 4. A od przyszłego tygodnia będę chodził częściej 😃
      Dzięki, fajnej pogody!

      Usuń
  3. Nas w drodze z wycieczki złapała straszna burza, widoczność mizerna, na szczęście wszyscy jechali ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też była słaba widoczność. Jeszcze z pól wiało i bałem się, że coś spadnie na samochód.

      Usuń