poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Wiosna!

Miniony weekend był bardzo ciepły, wręcz zachęcający do wycieczek. Rower, to mój faworyt na teraz - wciąż korzystam ze sprzętu który kupiłem ponad dziesięć lat temu, ale spełnia wszystkie moje wymagania.


Zachwycony smakiem makowca (przez niektórych złośliwie nazywany ciastem z makiem) znów upiekłem blachę. Smakuje wybornie, góra jest bardzo maślana, mak soczysty i delikatny, a spód nieźle przypieczony - idealny do herbaty! 


Na balkonie mam już bratki, jedna podłużna skrzynka w zupełności wystarczy. Tym bardziej, że dość często muszę je podlewać zatem będzie mniej szkoda jak umrą z pragnienia... 


sobota, 6 kwietnia 2024

Podsumowanie tygodnia 338

Poniedziałek

Piękna pogoda zachęca do spacerów i innych aktywności. 

Wtorek 

Krótszy tydzień pracy, ale licho nie śpi. Manager wymyśla nowe zarządzenie, które nie dotyczy mnie bezpośrednio, ale inne działy Departamentu mają niezły orzech do zgryzienia.

Środa 

Zmieniam konto bankowe. Przez wiele lat byłem w mBanku, ale po ostatnich podwyżkach postanowiłem przejść do konkurencji - konkretnie do ING. Proces zakładania konta to tylko kilka chwil (przez aplikację w telefonie). Dotychczasowe konto zachowam do czasu zakończenia lokat.

Czwartek 

W pracy nudy. Większość czasu nic nie robię. Po pracy jadę na godzinne pływanie na basenie i krótką saunę. 

Piątek

Jeszcze więcej nudy niż wczoraj. Kompletnie nic się nie dzieje, coraz więcej słońca zachęca do planowania weekendowych wyjazdów. No i dostrzegam pierwsze tulipany! 

poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Prosty makowiec

Zrobiłem go pierwszy raz. Ciasto maślane kruche z gotową masą makową (z puszki) dość szybko się robi, a smakuje wybornie, ale po kolei.

2 i 3/4 szklanki mąki, 140 gramów masła, jedno jajko, odrobina proszku do pieczenia oraz soli a także troszkę aromatu waniliowego. Nieco więcej niż pół szklanki cukru. Wyrobić niezbyt dokładnie, grudki są całkiem porządane. Podzielić na dwie części, większą do lodówki a mniejszą do zamrażarki.

Masę makową wymieszać z pięcioma ubitymi żółtkami. Białka z odrobiną soli ubić na sztywno i również wymieszać z masą. 

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia oraz natłuścić boki masłem. Na spod rozłożyć większą część ciasta, po czym wyłożyć masę makową. Reszta ciasta (z zamrażarki) zetrzeć na górę.

Piec 40-50 minut w zależności od piekarnika (grzanie góra/dół). U mnie było to ponad godzinę, ale to dlatego że piekarnik miał mniejszą moc. Mak jest soczysty, bardzo smaczny, a ciasto kruche i maślane. 

Smacznego! Zapraszam, jakby ktoś miał ochotę to są jeszcze 4 kawałki :)