środa, 5 listopada 2014

Rejestrator jazdy

W końcu jest - mój rejestrator jazdy. Kamera samochodowa, która nagrywa obraz z przodu pojazdu oraz dźwięk. Pomocna przy spornych sytuacjach, ciekawa podczas szkolenia (nagrany filmik można odtworzyć i pokazać kursantowi). Niestety, zakup na jednej z aukcji internetowych okazał się kupienie bubla, który po 3 dniach się zepsuł.

Po odesłaniu sprzętu uczciwy sprzedawca wysłał już nowy - tym razem bezawaryjny egzemplarz rejestratora jazdy. Od teraz, wszelkie ciekawe sytuacje będę prezentował fotograficznie lub filmowo :)

A może to jest jakiś bat na tego, co podcina swoją gałąź - z którym ewidentnie sobie nie radzę? :-)

12 komentarzy:

  1. Strach się bać, nie dość że obraz, to jeszcze dźwięk:)
    Ale przynajmniej czytelnicy bloga na tym skorzystają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Raczej nie sądzę żeby Tomek wstawiał tu filmiki z kursu :P

      Usuń
  3. Mi pomogło spojrzenie na moją jazdę z innej perspektywy ale na szczęście nikt tego nie nagrywał :D (instruktor robił identyczne rzeczy jak ja kiedy mnie wiózł do domu)
    Może u niego też zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak sprawy z kursantem od podcinania gałęzi?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń