piątek, 10 czerwca 2016

Automatyczna skrzynia biegów

Jako instruktor techniki jazdy mam możliwość pracy z osobami, które posiadają już uprawnienia do kierowania. Od czasu do czasu zgłasza się ktoś taki z różnych powodów - a to by poćwiczyć jazdę defensywną, hamowanie awaryjne, lub omijanie przeszkód czy np. ecodriving.

Ostatnio zgłosiła się starsza pani, która na co dzień jeździ pojazdem z automatyczną skrzynią. Jazdy więc realizowałem na jej aucie. Abstrahując od jej problemów i moich nauk z tym związanych chciałbym tu podkreślić, jak wygodne jest podróżowanie automatem w ruchu miejskim.

To baaaaaaaaaaaaardzo wygodne i o wiele  bezpieczniejsze niż zwykle. Obsługując jedynie "gaz" i hamulec, nie musi się skupiać na sprzęgle, czy odpowiedniej redukcji biegów. Nie musi myśleć, czy lepiej byłoby mieć dwójkę czy jeszcze trójkę. Ona, jeśli tylko potrzebuje mocy - po prostu wciska prawy pedał i jedzie. Czas i uwagę, którą normalnie musiałaby przeznaczyć na obsługę biegów może wykorzystać gdzie indziej. Np na obserwację przejść dla pieszych, choć nie tylko.

Podobnie przy ruszaniu. Mając automatyczną skrzynię nie trzeba uważać na sprzęgło, na moment załączania przez niego biegu tak, aby pojazdem nie szarpnęło a jednocześnie dało się dość szybko ruszyć. Ona znów jedynie zdejmuje nogę z hamulca, a pojazd delikatnie rusza. To mega łatwe, a silnik nigdy nie gaśnie z powodu nieumiejętnego ruszania, bo takiego tu nie ma!

Identycznie łatwo jest pod górę - pojazd się nie stacza, więc komfort ruszania na wzniesieniu - olbrzymi. I co jeszcze? To silnik zawsze dba o optymalne obroty, nie pozwoli ani zejść zbyt nisko ani zbyt wysoko - wszystko odbywa się z uwzględnieniem wielu czynników, w tym np temperatury pracy silnika. Mało tego, automat posiada specjalne tryby - zimowy, ekonomiczny, sportowy i inne które ułatwiają codzienną jazdę.

Małym minusem jest nieco większe zużycie benzyny, choć i to nie zawsze. Pojazd którym jeździmy ma już 6 lat, ale nowsze technologie są w stanie zaoszczędzić paliwo w stosunku do skrzyni manualnej, a także "uczą się" stylu jazdy kierowcy dopasowując odpowiednie parametry pracy silnika do zapotrzebowania.

Automat dla leniwych? Dla średnio umiejących? Dla wygodnych? Nie, zdecydowanie dla wszystkich chętnych :)

18 komentarzy:

  1. Lubię powachlować drążkiem, czasem ruch przy dłuższej jeździe jest wymuszony, a tu przy automacie już nie. Po za tym delikatnie ująłeś, że automat jest dla mniej myślących (dosłownie: "Nie musi myśleć, czy lepiej byłoby mieć dwójkę czy jeszcze trójkę"), ale czy faktycznie, to aż tak bardzo absorbuje nasz mózg. Jadąc na manualu po obrotach słyszę kiedy mam przełożyć, pod górę dam trochę wyższe, z góry przełożę na trochę niższych i jakoś nie odczuwam tak bardzo absorpcji mózgu takim działaniem. Ale jeżeli dla kogoś to sprawia taką trudność, to jak się zachowa w zimie w trudnych warunkach kiedy auto za niego nie "pomyśli" i ten proces zostanie pozostawiony dla kierującego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jest fajnego w wachlowaniu dźwignią?

      Usuń
    2. Możność podejmowania samemu decyzji, możność ekonomicznej (oszczędnej jazdy), wrzucenia na luz. Ogólnie wolę lewarek, jak automat, ale tu co kto lubi.

      Usuń
    3. Jako nowicjusz sztuki wahlowania, już zdążyłam znienawidzieć tego piekielnego trzeciego pedału.

      Usuń
    4. Adi - po co wyrzucać na luz? I niby kiedy to stosować?

      Oliwia - ja także znienawidziłem ;-)

      Usuń
  2. Jezdze autem z automatyczna skrzynia biegow prawie 10 lat. Bardzo sobie chwale.
    Nie mam problemow z manualna skrzynia biegow, jesli zajdzie taka potrzeba.
    A zima...czasmi jest tak, ze my myslimy i robimy swoje, a auto zrobi swoje niezaleznie od tego, czy skrzynia biegow jest manualna czy automatyczna...
    Ostatnie zdanie jest do powyzszego komentarza :)
    Have a nice day Tomek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, świetnie prowadzisz auto ze zwykłą skrzynią biegów :)

      Usuń
    2. Dziękuję, wszystkiego dobrego Ula dla Ciebie i Twojej rodziny :)

      Usuń
    3. Dziekuje :)
      Zajrzyj do mojego ostatniego posta i zobacz jakie cuda mi sie trafiaja podczas jazdy :)

      Usuń
  3. fantastyczna reklama mnie przekonałeś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinienem szukać pracy w salonie motoryzacyjnym :)

      Usuń
    2. hybrydy i automaty szły by z pewnością jak ciepłe bułeczki :D

      Usuń
  4. I dlaczego ja nie mam samochodu z automatyczną skrzynią biegów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm, bo nie było w takiej wersji jak Twoje cudne auto ;-)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. .. jeździłam właśnie kapke automatem zagranicą, i wróciwszy do Polski chciałam zdać na ręczną- siet. W automacie nie jeździłam świetnie, ale funkcjonalnie i raczej bezpiecznie. Po ośmiu godzinach jazdy z instruktorem na manualnej jestem zdegradowana do poziomu pięciolatka który ledwo kojarzy pasy. Sprzęgło to wytwór stworzony do przejęcia całkowitego monopolu nad człowiekiem, a skrzynia biegów służy przede wszystkim do psucia skrętów bo ręka sobie nagle odbija do prawej... mam nadzieje, że zdam to prawo jazdy, ale to nie dla mnie zabawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, daj znać jak będziesz już po egzaminie :) Pozdrówy!

      Usuń