Dla mnie to czas bez szczególnych emocji z tym, że jest głośniej niż zwykle. Już około godziny 18 zaczęły się pojawiać wystrzały petard. Trudno mi porównać czy było ich mniej niż rok temu, bo pierwszy raz spędzam ten czas daleko od domu.
Przed północą wychodzę na krótki spacer i zadziwiają mnie obrazki - sporo rodzin z dziećmi na okolicznych pochyłościach zjeżdżało na sankach i innych urządzeniach. Poza tym zero spacerujących.
Bardzo przyjemnie. Mróz, lekko padający śnieg i tylko gdzieniegdzie wystrzały. Spacer trochę mi się przedłużył, a gdy wróciłem było już przed północą i wtedy się zaczęło - kanonada huku i rozbłysków. Zrobiło się bardzo głośno i jasno, a trwało dobre pół godziny.
A jak Wy spędziliście ten ostatni wieczór/noc mijającego roku?

Tu było bez śniegu, za to strzelali od dwóch dni :)
OdpowiedzUsuńTeraz spokój, o 10 nad ranem ;)
Wiem, że w Australii jest tylko pokaz sztucznych ogni, nie wolno tak domowo ogniem rzucać, pewnie ze względu na niebezpieczeństwo pożarów, bo tam wtedy lato i sucho.
Spokojnego czwartku noworocznego! :)
O widzisz, a w PL w niektórych miejscach śnieżne burze i problemy komunikacyjne. O Australii pisze mi tu Lech że bardzo ciepło.
UsuńMiłego czwartku 👍
Aha, i dziękuję za życzenia! Wzajemnie, dużo zdrowia i radości!
OdpowiedzUsuńPotrzebowałem kawy, żeby się ich w pierwszej linijce doczytać z rana ;)
😁👍☕
UsuńU mnie to nawet jakoś szczególnie głośno nie było. Z roku na rok te kanonady lecące w niebo są skromniejsze i nie ukrywam, że ze względu na zwierzęta mnie to cieszy.
OdpowiedzUsuńCzęść ludzi na pewno rozumie, a części może szkoda pieniędzy. Widziałem zestawy za prawie 3 tysiące złotych.
UsuńU nas dziś wietrznie bardzo, ale spacer krótki zaliczony!
OdpowiedzUsuńWszystkiego pięknego w kolejnym roku!
U mnie dopiero przed spacerem. Ale czekam aż się ściemni, aby popatrzeć na przystrojone choinkami parki.
UsuńSzczęśliwości :D
OdpowiedzUsuńWiesz, jak było: zerkałam w tv na stare seriale (z mamą), potem wznieśliśmy toast herbatami, ale też przygotowywałam się do podróży. I już jestem w domu :)
Przed telewizorem 😀
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku życzę.
Ja oglądałam "Lejdis" jak co roku, jadłam i słuchałam radia. :) Dziś byłam na spacerku. :) Wszystkiego dobrego na Nowy Rok. :)
OdpowiedzUsuń