1) Pani opisana we wpisie Nietypowo, zdała za drugim razem. Przy pierwszym podczas powrotu do WORD, ktoś wszedł jej na przejście a ona nie zareagowała. Oczywiste, że zrobił to egzaminator i było już "po zawodach". Drugim razem było już wszystko ok. Ogólny bilans - bardzo pozytywnie tym bardziej, że pani dokupiła tylko 1 godzinę dodatkową (drugą dostała gratis).
2) Kursant, który popisał się ignorancją i ogólnie - brakiem kultury (opisany m.in w temacie Czarna dziura) nie zdał - z tego co wiem co najmniej dwa razy. Oczywiście nie odezwał się ani razu (nie to, żeby mi tego brakowało :P), ale widziałem go na liście osób oczekujących na egzamin. Ogólny bilans - słabo jeździł, w ogóle się nie przykładał - więc i słusznie że nie zdał. Nie dokupił ani jednej godziny.
3) Kursantka, którą niedawno oddałem koledze (nie mogłem się z nią dogadać, chyba nie pisałem o tym na blogu?) miała wczoraj egzamin. Niestety, podczas omijania spowodowała kolizję drogową uderzając w lusterko zaparkowanego (nieprawidłowo zresztą) pojazdu. Oczywiście wynik negatywny. I nie pytajcie, co zrobił egzaminator po tej kolizji (oprócz oblania kursantki) ... :/
A na koniec jeszcze zdjęcie, z poprzedniej wycieczki rowerowej:

