sobota, 13 sierpnia 2022
Podsumowanie tygodnia 252
środa, 10 sierpnia 2022
Las
Za chwilę wylatuję do Gdańska. Nieco przedłużam sobie weekend biorąc wolne w piątek i zamierzam nieco pozwiedzać i odpocząć. To lot krajowy, mam ze sobą jedynie bagaż podręczny i zastanawiałem się jak wcześnie powinienem być na lotnisku - bo zwykle jestem około dwie godziny wcześniej, no ale wtedy muszę najpierw stanąć w kolejce do odprawy, nadać bagaż, udać się do kontroli bezpieczeństwa i dopiero potem czekać przy odpowiedniej bramce. Tym razem odprawiam się on-line, bagażu nie będę nadawał więc godzina przed wylotem powinna wystarczyć? Sam już nie wiem... Ryanair który będzie realizował lot ma dość zagmatwane kanały kontaktu, ponieważ dodzwonić się trudno a na chacie pisałem z jakimś bootem. Mniejsza o to.
Tymczasem weekend spędziłem bardzo aktywnie. Wsiadłem na rower i zrobiłem dość długą leśną trasę, która po części przebiegała nad wodą. Sałatka zamiast niedzielnego rosołu zjedzona została wśród szumu drzew. Godzina drogi od dużego miasta i jestem w innym świecie.
A żaglówki niezmiennie kojarzą mi się z pięknymi wycieczkami na Mazury - o tak, zdecydowanie! Kiedy znów mógłbym tam pojechać? Mam stamtąd same fantastyczne wspomnienia - ja chcę tam być!
Niestety to musi poczekać. Nie da się być wszędzie, bo przecież w tym roku i tak już miałem sporo wyjazdów, a w październiku lecę na Kos. I do Uli kiedyś w przyszłości! Ehh, moje marzenia podróżnicze nie mają granic :P To na koniec kilka zdjęć z poniedziałkowego zachodu słońca:













