czwartek, 11 lutego 2016

Koniec kursu

Kursant od chemii gospodarczej i kosmetyków zakończył trwające łącznie 60 godzin szkolenie (30 teoria 30 jazdy). Obecnie próbuje zdać egzamin wewnętrzny praktyczny, ale oczywiście nie udaje mu się to. Podchodził już kilkukrotnie, myślę że nadal nie nauczył się tego co powinien, więc mógłbym napisać - że jest w lesie.

Dokupił jedną godzinę szkolenia dodatkowego, był już umówiony na kolejne - ale z niewiadomych przyczyn odwołał spotkanie. Kursant nie potrafi włączyć wybranych świateł, nie wie gdzie one są (np podczas sprawdzania świateł cofania szukał ich z przodu), ma problem z ustawieniem lusterek zewnętrznych, a ostatnio również z rozpoznawaniem kolorów.

Powinien bardziej zainteresować się tym co robi, albo zrezygnować już wcześniej. Ogólnie, pracowałem z nim JEDYNIE dlatego, że był w miarę grzeczny.

*** *** ***

Kilka tygodni temu, z okazji zbliżającego się Nowego Roku złożył mi takie życzenia: "większego zapału do pracy" - czym lekko wprawił mnie w osłupienie, ale nie zapytałem go nigdy, co dokładnie miał na myśli. Bo i po co?

Temat kursanta jest na moment (lub dłużej) zamknięty. Jeśli pojawi się cokolwiek interesującego, napiszę o tym.

A teraz chyba napiję się czegoś mocniejszego z tej wspaniałej okazji :)

Dotychczasowe wyniki głosowania, pierwsze sześć miejsc:

1) Węgry  -  15347
2) Republika Czeska -  14835
3) Hiszpania - 9481
4) Polska - 9244
5) Bułgaria - 7743
6) Słowacja - 3042

15 komentarzy:

  1. nie do wiary, że ktoś za niego ten kurs opłacił. Co za strata kasy. No ale ... niektórzy tak mają, że nigdy do nich nie dotrze, że się do czegoś nie nadają. A najgorzej nie mieć świadomości choroby ... smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, każdy jest inny - ten gość jest wyjątkowy...

      Usuń
  2. Naprawdę bardzo ciężki przypadek z tego kursanta... Pocieszające, że chociaż był w miarę grzeczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne pocieszenie, ale dobre i takie :)

      Usuń
  3. Życzenia "większego zapału do pracy" - a to ciekawe :)
    Mam nadzieję, że tacy kursanci to wyjątek, bo inaczej to "coś mocniejszego" byłoby niepokojące.
    P.S. Co robią Węgrzy na pierwszym miejscu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węgry się zmobilizowały.

      Usuń
    2. Węgry dziennie mają około 1500 głosów, Czechy 500 a Polska niecałe 100.

      Usuń
    3. Szkoda, ale to w końcu jest konkurs :-)

      Usuń
  4. Nie dość, że nie wyszkolił, to jeszcze na blogu obsmarował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwotnej wersji nawet bardziej niż teraz.

      Usuń
  5. Niech zgadnę... napiłeś się dobrej mocnej herbaty?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, to co piłeś?

      Usuń
    2. Szkocą whiskey z lodem i cytryną. Sprezentowaną ostatniego lata, subtelna i zmysłowa. Aż mi się zakręciło w głowie ;-)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń