sobota, 8 sierpnia 2020

Podsumowanie tygodnia 147

Poniedziałek

Początek tygodnia niezbyt się zaczyna. Kursantka ze skargą, potem krótka rozmowa z szefem.

Wtorek

Moje pomidorki już dojrzewają. Dwa z nich miały jakieś dziwne czarne "coś" wewnątrz, więc wyrzuciłem je. Ale reszta jest ok :)


Wieczorem basen.

Środa

Młyn od samego rana. Niestety nie mam czasu nawet zjeść śniadania. Ciężko.

Czwartek

Odpoczywam. Wyjeżdżam i zwiedzam. Niezbyt daleko, ale miło i fajnie.

Piątek

Podobnie jak wczoraj - w dodatku pogoda sprzyja więc korzystam maksymalnie :)

9 komentarzy:

  1. Pomidorki rzeczywiście ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ze nie są czerwone. Dopiero później się dowiedziałem że będą żółte.

      Usuń
  2. Poniedziałkowa nagana słowna czy z wpisem do akt? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej czy skarga wpisana do zeszytu skarg i zażaleń czy ustna? :-)

      Usuń
    2. Dariusz - ani jedno ani drugie.

      Aberku - skarga ustna. Nieuzasadniona, ale ludzie są różni :)

      Usuń
  3. Eee. To wynik i tak dobry, Dwa dni zdupione, a trzy zaliczone pozytywnie, nie wliczając w to weekendu. To ocb.? Jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały tydzień fajny, mimo tego poniedziałku i środy - jest bardzo dobrze :))))

      Usuń
    2. A to dobrze, bo czasem zachowanie innych ciąży w ciągu dnia.

      Usuń
    3. Mogą. Codziennie mammam kogoś takiego, ale nauczyłem się już odizolować i gdy wracam do domu to jedynie na blogu czasem coś tam napisze w tym temacie.

      Usuń