poniedziałek, 28 grudnia 2015

100% żurawiny

Ile jest żurawiny w żurawinie? No właśnie, przy ostatnich degustacjach pysznych oscypków z Zakopanego, została podana żurawina Łowicz - jedna z lepszych, masowo robionych żurawin. Ale co ma w składzie? Niezbyt dobrze to wygląda, na 100 g produktu zużyto jedynie 42 g żurawiny. A więc reszta to woda, cukier, niezdrowy syrop glukozowo-fruktozowy i inne zapychacze.


Tymczasem, można zrobić to inaczej - o wiele lepiej. Przykładem jest żurawina która w składzie ma po prostu - żurawinę, gruszki oraz cukier.



Można? Można, Łowiczowi mówimy NIE!!!


W razie, gdyby ktoś chciał spróbować - na etykiecie są dane z namiarem na producenta. A w wersji z oscypkami prezentuje się tak:


I jest wyśmienita, wspaniała i cudowna! Lekko kwaskowata, odrobinę słodka - rozpływa się w ustach! W połączeniu z ciepłymi serkami tworzy niesamowicie pyszny smak.

15 komentarzy:

  1. Żałuję, że mieszkam tak daleko od Zakopanego, bo te oscypki przepysznie na Twoich zdjęciach wyglądają. Ech, zjadłabym, nawet z żurawiną z Łowicza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale już niebawem będziesz mogła... Smacznego!

      Usuń
  2. Zurawina z Wysowej musi byc znakomita, poza tym ze Starego Domu Zdrojowego tym bardziej...
    Pomyslnego Nowego Roku zycze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest przepyszna! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i P :)

      Usuń
  3. hmmm z tą żurawiną i gruszką to nie ma podanej ilości czyli myślisz, że żadnej chemii tam nie ma ??? tak tylko napisali gruszka, żurawina i cukier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wg prawa muszą napisać co jest w składzie, więc przyjmuję że skoro nie napisali o chemii, to jej tam nie ma.

      Usuń
    2. ale procentowo też nie napisali

      Usuń
    3. nie czepiam tylko tak napisany skład nie jest czytelny i mnie nie przekonuje :P

      Usuń
    4. Jakbyś mieszkała bliżej to dałbym spróbować :)

      Usuń
  4. Oj Tomuś, Ty to zawsze z jakimś dobrym żarełkiem wyskoczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To zależy od stanu w jakim znajduje się czytelnik. Jak czytelnik głodny, zły, zmęczony i mający w lodówce przede wszystkim światło, to nie jestem pewna czy to aż tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, ale to po świętach może i lepiej że jest tam tylko światło? Przynajmniej nic się nie marnuje. I nie kusi do podjadania...

      Usuń