czwartek, 21 października 2010

Policja kontra eLki

Dzisiejszy dzień zacząłem wcześnie rano, było wietrznie i zimno, tylko gdzie ten śnieg ?

Potem miałem przerwę i znów dwie godziny jazdy. Jak tylko rozpocząłem, od razu na radiu instruktorzy ostrzegali się o kontroli eLek ! Za chwilę zadzwonił telefon - sekretarka obdzwaniała wszystkich i pytała czy mam wszystko w porządku z pojazdem i dokumentacją. A więc panika. Instruktorzy odwoływali jazdy, bo policja organizowała akcję pod kryptonimem "eLka".

Po kilku minutach dowiedziałem się, że policjanci jeżdżą z panami z wydziału komunikacji. No w końcu połączyli siły. No i zatrzymali kilka aut z firmy w której pracuję, w tym dwa firmowe pojazdy. W jednym brakowało informacji o adresie ośrodka szkolenia kierowców, instruktor nie posiadał karty szkoleniowej kursanta, a dodatkowo pojazd nie posiadał ważnych badań technicznych. Jak można się domyśleć, dowód rejestracyjny został zatrzymany a instruktor ukarany mandatem. W tym przypadku, nauka jazdy zakończyła się natychmiast.

Podczas innej kontroli, instruktor otrzymał upomnienie. Niestety, ja nie byłem kontrolowany. Miałem tylko dwie godziny jazdy (przedpołudniowe - od 11 do 13), więc pewnie dlatego. Może jutro ? Kto wie, z tego co wiem akcja ma potrwać kilak dni ... W każdym razie, mam ważne badania (robione co rok), ubezpieczenie pojazdu, ważne uprawnienia (legitymacja) i kartę kursanta.

Swoją drogą, widziałem dziś kilkanaście pojazdów różnych firm bez żadnych informacji n/t adresu. Pewnie jutro (kiedy już się dowiedzieli o kontroli) będzie ich zdecydowanie mniej ... Z drugiej strony, panika która dziś była w firmie jest żenująco śmieszna ...

9 komentarzy:

  1. Przez dwie godziny jazdy po mieście to chyba mogłeś się bardziej postarać i znaleźć jakiś kontrolujący radiowóz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mijałem kilka radiowozów, ale żaden z policjantów się nami nie zainteresował :/
    A przyznaję, że sporo jeździłem przy komendzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba było przejechać na czerwonym świetle, czy co tam - by pewnie zwrócili wtedy uwagę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. No tego nie próbowałem, ale dzięki za radę ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma za co dziękować. Porada bezpłatna - jutro możesz wykorzystać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślisz, że spotkanie z policją też byłoby bezpłatne ? :P Wolę jednak aż tak nie zwracać na siebie uwagi :P

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę nie wiedziałam, że eLeczki też kontrolują ... hmmm

    OdpowiedzUsuń
  8. Może policja po prostu wie, że jedzie najlepszy instruktor? Po co mają tracić czas?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie! Perfekcyjnie zajmujesz sie swoim autem i zawsze wszystko jest zrobione tak jak byc powinno! (wiem bo dokladnie czytam notki :PPP :D) Az milo! Miśki byli byliby zaskoczeni jakby Cie zatrzymali, bo nie mają sie do czego przyczepić :)

    Ale to co niektorzy instruktorzy wyprawiaja jest po prostu karygodne. M.in tak jak napisałeś- jazda bez przeglądu, oznaczeń, albo to co ostatnio czesto sie zdarza- jazda zima na letnich (czesto bardzo marnych) gumach. Oszczednosc. Kosztem bezpieczenstwa...

    OdpowiedzUsuń