niedziela, 4 listopada 2018

Słoneczne poziomki

Wczoraj podjąłem decyzję. W przyszłym roku wakacje spędzę na Majorce :) Wycieczka już kupiona, zaliczka zapłacona.

Dziś już tylko 229 dni :) 

Jest tam mnóstwo miejsc, których nie widziałem poprzednim razem, bardzo chciałbym pojechać właśnie tam, więc trzeba powoli spełniać marzenia.

Tymczasem na zaprzyjaźnionym balkonie pojawiły się chyba ostatnie w tym roku poziomki. Duża ilość słońca dała im nowe życie. Smakują bardzo dobrze. 


Słoneczne poziomki

20 komentarzy:

  1. I w jaki sposób wylosowałeś destynację, do której chciałbyś polecieć? Robiłeś sobie listę plusów i minusów czy w inny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otworzyłem wszystkie trzy oferty i pomyślałem, że taniej nie będzie więc trzeba się decydować teraz. Ponieważ bardzo chciałem drugi raz odwiedzić Majorkę, postanowiłem zrobić to właśnie za rok. Kos i Kreta poczekają na swoją kolej :)

      Usuń
  2. jednak nie Grecja no to w sumie nawet fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sądzę, że to dobry wybór. A Ty Polly byłaś na Majorce (już)?

      Usuń
    2. nie, nie byłam i nawet nie mam najmniejszego pojęcia co tam u nas będzie w przyszłym roku :/

      Usuń
    3. Aha, to aby wszystko dobrze się potoczyło, oraz abyście niebawem zaczęli planować co gdzie i kiedy :)

      Usuń
  3. Niezwykle to dla mnie brzmi (choć wiem, że postępujesz słusznie) - planować sobie urlop z rocznym wyprzedzeniem. :-x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nauczyciele przecież też tak mogą. Wiesz już, że lipiec lub sierpień to dogodne terminy :P

      Ale u mnie niestety kicha bo ja to mogę sobie i na 2 lata w przód zaplanować ale mężowi nikt tak wcześnie urlopu nie podpisze a jak nie podpisze to on nie będzie pewny no i dupa.

      Usuń
    2. Aberku Ty spokojnie możesz planować bo wiesz kiedy masz wakacje i ferie. A taka wczesna rezerwacja daje spore korzyści finansowe.

      Polly a czy Lu nie myślał o własnej działalności?

      Usuń
    3. czy myślał ?? miał przecież knajpę kilka lat temu więc i miał działalność. Po pierwsze wtedy nie zarabiał tyle co teraz bo zżerał go ZUS a po drugie nie mógł interesu spokojnie zostawić na wyjazd (to jest jakiś koszmar właścicieli czegokolwiek). A po trzecie non stop nie było go w domu.

      Nie, nie podziękuję za własne działalności.

      Usuń
    4. A przy działalności nie można wziąć urlopu na dwa tygodnie i po prostu nie świadczyć usług?

      Usuń
    5. no jasne że można ale ZUS zapłacić trzeba. A poza tym znasz kogoś kto bierze blisko miesiąc bezpłatnego urlopu i nie mając wypłaty jedzie na wakacje ?? bo ja znam masę z działalnościami różnymi i jakoś o takim przypadku nie słyszałam. Nawet koleżanka która miała sklep na allegro internetowy nigdy nie odrywała się od bycia online na urlopach. Pisała dziennie maile, odpisywała na zapytania i informowała że jest na urlopie mimo, że na stronie sklepu pisało czarno na białym.

      Nie są to proste sprawy.

      Usuń
    6. Skarbie ja to doskonale znam. Wyjeżdżając na jakąkolwiek dłuższą niż weekendową wycieczkę także pozbawiam się wypłaty za ten czas. Jedyne, to nie muszę płacić tego cholernego ZUS-u. Staram się na ten czas zgromadzić wystarczającą ilość środków do życia, bo inaczej nigdy nic bym nie zobaczył.

      Usuń
    7. Cóż, czas to nie jedyny problem z urlopem.

      Usuń
    8. Wiem. Ale najważniejsze: trzeba chcieć :)

      Usuń
    9. czas i pieniądz a ten drugi najlepiej zaoszczędzić właśnie tak jak Tomek kupując wczasy już teraz. Niestety u mnie to awykonalne :(

      Usuń
  4. ok, przekonałeś mnie, lecę z Tobą :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie tak wcześnie wiedzieć gdzie się będzie odpoczywało za rok. Pomaga to pewnie przetrwać zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, planowanie i czytanie o ciekawych miejscach które można odwiedzić zdecydowanie wpływa na podniesienie psychiki :)

      Usuń