Poniedziałek
Jeśli wierzyć w przysłowie "Jaki poniedziałek taki cały tydzień" to lepiej byłoby przez resztę tygodnia nie wychodzić z domu. Ponieważ w pracy trochę nabroiłem, liczę na to że przysłowie się nie spełni.
Wtorek
Cisza i spokój. A także trochę szczęścia.
Środa
Ranki mroźne, w ciągu dnia słonecznie. Wystawiłem agawę na balkon, ale to chyba zbyt wcześnie.
Czwartek
Popołudnie na basenie. Trochę ciasno na torach do pływania, widać że wciąż sporo ludzi ćwiczy (głównie starszych) różne style pływania.
Piątek
W pracy ok a po pracy wyjeżdżam, ale nie do dużego miasta a wręcz przeciwnie. Za oknem piękne słońce, aż chce się wierzyć że zbliża się prawdziwa wiosna.





