Zapewne moi czytelnie słyszeli co działo się na kolei w ostatnim czasie - serie wypadków, oraz nieuprawnionego użycia sygnału radio-stop. Kilka dni po tych incydentach kierownictwo Departamentu (także innych wydziałów) zorganizowało naradę, a następnie opracowało wytyczne dotyczące bezpieczeństwa w całym gmachu.
Pisałem o zabezpieczeniach (ochrona/alarmy) jakiś czas temu więc nie będę się powtarzał, ale od kilku dni obowiązują nas nowe procedury* na wypadek nieoczekiwanych zdarzeń, podejrzanie zachowujących się osób, pozostawionych ładunków/toreb/plecaków i tym podobnych. Kiedyś, pracując w nauce jazdy nie miałbym nawet pojęcia, jak podejmowane są decyzje w oparciu o to co dzieje się gdzieś daleko nas, ale mimo wszystko może mieć wpływ - i ma wpływ na każdego z nas.
Naturalnie - jak zawsze - wszystko zostało opisane na papierze, a każdy pracownik musiał zapoznać się i podpisać zobowiązanie do przestrzegania. Gdzieś daleko w planach jest pomysł modernizacji całego budynku w którym znakuje się m.in. mój Departament, co zapewne wiązać się będzie z większym niż do tej pory odseparowaniem pracowników od klientów, klientów załatwiających sprawy od tych towarzyszących, czy choćby jeszcze dokładniejszym/lepszym jakościowo oraz większym monitoringiem. Będzie to zapewne bardzo interesujący czas, tak samo jak sama modernizacja, ponieważ - wg opracowanego planu - wtedy mielibyśmy się przenieść do tymczasowych baraków i/lub do innych Departamentów.
Przyznam szczerze, że kilkukrotnie odczułem może nie zagrożenie, ale co najmniej zaniepokojenie zachowaniem niektórych klientów. I nie mam tu na myśli wulgaryzmów/słownych gróźb, ale czegoś na innym poziomie. Tego, że byliby w stanie/mogliby zrobić krzywdę używając przemocy, przyjąć dominującą pozycję z której można by zaatakować, bądź przy pomocy innych środków wyładować swoją złość i frustrację lub po prostu wymusić załatwienie sprawy/uzyskanie czegoś tam. Wydaje mi się, że najlepiej wtedy nie dyskutować, jak najmniej reagować i po prostu - w miarę możliwości pozbyć się gościa jak najszybciej.
* z oczywistych względów nie opisuję szczegółów















