Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siłownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siłownia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 grudnia 2023

Podsumowanie tygodnia 323

Poniedziałek

Z samego rana jadę do centrum krwiodawstwa. Jest sporo ludzi więc kolejka idzie dość wolno, następnie trafiam na niezbyt miłego lekarza który podnosi mi ciśnienie, ale potem jest tylko lepiej. I zdecydowanie milej.

Obiad robię w domu, potem regeneruję siły. 

Wtorek 

Wciąż odpoczywam. Przy okazji trochę ogarniam mieszkanie, ale nie zbyt wiele mam do zrobienia. 

Środa 

W pracy. Dość szybko mija dzień, później oczekiwanie na majstra, który niby ma się pojawić i dokończyć kwestie związane z małym remontem łazienki. Jednak nie przyjeżdża. Może w czwartek? 

Czwartek 

W pracy wciąż spokój. Po pracy czekam na majstera, ale i tym razem nie przychodzi. Idę na siłownię i saunę. Niestety wracam do domu z oparzeniem ręki. Podczas polewania kamieni wodą trochę mnie poparzyło. 

Piątek 

Teoretycznie wolne, ale jednak w pracy. Majster pisze ze przyjdzie po świętach. Robię ostatnie zakupy w nowym sklepie tuż obok mojego bloku. Chyba niewiele osób wie że już otwarte bo wewnątrz prawie pusto - co jak na okres przed świętami jest niesamowite.

A w sobotę robię uszka z grzybami, ciastka maślane i rybę po grecku. 

Wesołych Świąt, mile spędzonego czasu, oraz odpoczynku od codziennego trybu życia!


niedziela, 17 grudnia 2023

Sobota z endorfinami

W sobotę pierwszy raz wybrałem się na siłownię. Do tej pory moje aktywności to spacer, rower, basen, squash, sauna i tyle. Od dłuższego czasu myślałem o siłowni, a będąc w dużym mieście w końcu to zrealizowałem.

Wiadomo jak to jest podczas pierwszego razu - trzeba się rozejrzeć, zobaczyć co/gdzie/jak i działać. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, podczas ćwiczeń mogłem obserwować spalane kalorie, czas do końca ćwiczenia czy wytwarzaną energię, którą obiekt wykorzystuje na swoją działalność.

Duże przeszklenia uwielbiam, ponieważ widzę życie które toczy się na zewnątrz, a tu dodatkowo widać zachody słońca - niestety nie podczas mojej wizyty - ale wszystko jeszcze przede mną. 2.5 godziny fajnie spędzonego czasu, który zupełnie inaczej leci gdy ma się jakiś cel - to mi bardzo pomaga i motywuje do redukcji wagi i poprawy kondycji a jednocześnie jest miłą odmianą od dotychczasowych aktywności fizycznych.