Już w wakacje kupiłem bilety na koncert Basi Trzetrzelewskiej. Choć ode mnie do Katowic to dość długa droga, a mój kręgosłup średnio wytrzymuje takie "przejażdżki" i tak postanowiłem - muszę być na tym koncercie, a przy okazji odwiedzić Walpa i zobaczyć NOSPR i w ogóle - choć raz w życiu być w Katowicach :)
W ten sobotni wieczór Basia pierwszy raz występowała w Katowickiej sali NOSPR-u. Jeszcze sporo przed godziną 19 w budynku było mnóstwo ludzi, a z każdą minutą tłum gęstniał. Ja także byłem wcześniej, miałem czas zajrzeć do księgarni muzycznej, połazić po piętrach i pooglądać gmach od wewnątrz. Zaskoczyły mnie mini kawiarenki, które usytuowane były w kilku różnych miejscach. Oferowały domowe ciasta, wino, herbaty i kawy, oraz zimne napoje.
Tuż po 19. rozpoczął się koncert. Basia jak zwykle ma przepiękny głos, niesamowitą charyzmę oraz świetny kontakt z publicznością. Byłem zachwycony tym wszystkim bardzo! Klimat inny niż rok temu w Stodole w Warszawie (tam publiczność była na stojąco), ale tu również było fantastycznie! Gromkie i długie brawa wzruszały artystkę, która występowała ponad dwie godziny.
Po koncercie ustawiłem się w długiej kolejce po autograf. Był także czas na krótką rozmowę z Basią. To wrażenia, które pozostaną na długo. Po koncercie miałem zaplanowany nocleg, a następnego dnia powrót do domu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 listopada 2019
poniedziałek, 19 listopada 2018
Basia w Warszawie
Koncert odbył się w środę (14.11.2018) w klubie Stodoła w Warszawie. Kilka minut po dwudziestej do rozemocjonowanego tłumu (około tysiąca ludzi na moje oko) wyszła artystka wraz ze swoim międzynarodowym zespołem. Publiczność wręcz szalała z radości (ja również!) i wydaje mi się, że nawet gdyby Basia nic nie zaśpiewała to i tak dostałaby mnóstwo braw i byłaby wielbiona przez każdego słuchacza.
Zresztą, po każdym jej utworze brawa i owacje trwały i trwały, aż wydawały się nie mieć końca. Atmosfera była niesamowita - wiecie że bywam na sporej ilości różnych koncertów - ale ten był jednym z najbardziej wyjątkowych. I raczej nie dlatego że stałem blisko sceny, w sumie to trudno mi powiedzieć z jakiego powodu było tak fajnie. Może po prostu - zaśpiewała najlepiej jak umiała, do tego wspaniali muzycy którzy grali świetnie - choć to nie oddaje tego co działo się na scenie... Publiczność nie była przypadkowa - to na pewno ma olbrzymie znaczenie.
Koncert trwał niecałe dwie godziny. Jestem zachwycony i szczęśliwy że pojechałem. Myślę, że taki koncert zapamiętam na całe życie.
A teraz...jest późny wieczór, siedzę sobie w wygodnym fotelu i słucham po kolei płyt Basi, które mam w domu. Zatapiam się w jej muzyce, w każdym akordzie i współbrzmieniu tych wszystkich instrumentów i słów...
Za oknem zima, śnieg przykrył alejki parkowe po których spaceruję w każdej wolnej chwili.
Zresztą, po każdym jej utworze brawa i owacje trwały i trwały, aż wydawały się nie mieć końca. Atmosfera była niesamowita - wiecie że bywam na sporej ilości różnych koncertów - ale ten był jednym z najbardziej wyjątkowych. I raczej nie dlatego że stałem blisko sceny, w sumie to trudno mi powiedzieć z jakiego powodu było tak fajnie. Może po prostu - zaśpiewała najlepiej jak umiała, do tego wspaniali muzycy którzy grali świetnie - choć to nie oddaje tego co działo się na scenie... Publiczność nie była przypadkowa - to na pewno ma olbrzymie znaczenie.
Koncert trwał niecałe dwie godziny. Jestem zachwycony i szczęśliwy że pojechałem. Myślę, że taki koncert zapamiętam na całe życie.
A teraz...jest późny wieczór, siedzę sobie w wygodnym fotelu i słucham po kolei płyt Basi, które mam w domu. Zatapiam się w jej muzyce, w każdym akordzie i współbrzmieniu tych wszystkich instrumentów i słów...
Za oknem zima, śnieg przykrył alejki parkowe po których spaceruję w każdej wolnej chwili.
sobota, 17 listopada 2018
Podsumowanie tygodnia 58
Poniedziałek
Na ulicach luz i pustki. Niby wolny dzień, ale nie dla każdego. Mimo to fajnie, czas upłynął szybko i miło.
Wtorek
Pierwszy raz kursant powiedział coś takiego: "jak przymknie pan oko na moje przekroczenia prędkości, nikomu nie powiem że je pan w służbowym aucie" - haaaaa :D (akurat wyjąłem kanapkę i popijałem mineralną).
Środa
Wieczorowa wizyta w stolicy. Wybrałem się na koncert Basi - było mega fantastycznie! Mam nadzieję, że koszt biletu i parkingu to jedyne wydatki związane z tym wyjazdem...
Czwartek
Nadal jestem pod wrażeniem koncertu! Basia ma w sobie coś...jest niesamowita, mógłbym z nią na koniec świata iść! Jestem przeszczęśliwy że wybrałem się na jej koncert!
Piątek
Jeżdżę dwie godziny z mega grzecznym chłopakiem. Cichy, spokojny, słucha się i jest naprawdę grzeczny. Miło mu się zrobiło, gdy mu o tym powiedziałem. Szkoda, że następne jazdy ma z kim innym.
Na ulicach luz i pustki. Niby wolny dzień, ale nie dla każdego. Mimo to fajnie, czas upłynął szybko i miło.
Wtorek
Pierwszy raz kursant powiedział coś takiego: "jak przymknie pan oko na moje przekroczenia prędkości, nikomu nie powiem że je pan w służbowym aucie" - haaaaa :D (akurat wyjąłem kanapkę i popijałem mineralną).
Środa
Wieczorowa wizyta w stolicy. Wybrałem się na koncert Basi - było mega fantastycznie! Mam nadzieję, że koszt biletu i parkingu to jedyne wydatki związane z tym wyjazdem...
![]() |
| Basia Trzetrzelewska i jej zespół 14.11.2018 Warszawa |
Czwartek
Nadal jestem pod wrażeniem koncertu! Basia ma w sobie coś...jest niesamowita, mógłbym z nią na koniec świata iść! Jestem przeszczęśliwy że wybrałem się na jej koncert!
Piątek
Jeżdżę dwie godziny z mega grzecznym chłopakiem. Cichy, spokojny, słucha się i jest naprawdę grzeczny. Miło mu się zrobiło, gdy mu o tym powiedziałem. Szkoda, że następne jazdy ma z kim innym.
sobota, 8 września 2018
Podsumowanie tygodnia 48
Poniedziałek
Tydzień zaczynam od koncertowych zakupów. Basia Trzetrzelewska przyjeżdża m.in. do Warszawy. Bilety kupione, trzeba tylko wydrukować :) Ciekawe czy Czart się wybiera?
Wtorek
Zaczynam nową pracę. Tzn nie do końca nową - umowa skończyła mi się z końcem czerwca, od kilka dni mam nową - ale...nie wszystko z nią jest ok - mój ból brzucha tylko trochę się zmniejszył.
Środa
Sprzątam na placu. Było w miarę czysto, zebrałem jakieś 3/4 dużego worka butelek, opakowań, foliowych toreb i pobitego szkła.
Czwartek
To chyba najpiękniejsza pora roku jak dla mnie. Niby komputer pokazuje 25 stopni, ale jest przyjemnie chłodno i słonecznie - uwielbiam to!
Piątek
Z samego rana jadę w trasę. Mam plan - chciałbym sprawdzić czy pole z amarantusem już nadaje się do filmowania z góry - niestety w ogóle nie ma kwiatów, nic nie ma - coś innego tam rośnie. W ubiegłym roku było ładnie...
Tydzień zaczynam od koncertowych zakupów. Basia Trzetrzelewska przyjeżdża m.in. do Warszawy. Bilety kupione, trzeba tylko wydrukować :) Ciekawe czy Czart się wybiera?
Wtorek
Zaczynam nową pracę. Tzn nie do końca nową - umowa skończyła mi się z końcem czerwca, od kilka dni mam nową - ale...nie wszystko z nią jest ok - mój ból brzucha tylko trochę się zmniejszył.
Środa
Sprzątam na placu. Było w miarę czysto, zebrałem jakieś 3/4 dużego worka butelek, opakowań, foliowych toreb i pobitego szkła.
Czwartek
To chyba najpiękniejsza pora roku jak dla mnie. Niby komputer pokazuje 25 stopni, ale jest przyjemnie chłodno i słonecznie - uwielbiam to!
Piątek
Z samego rana jadę w trasę. Mam plan - chciałbym sprawdzić czy pole z amarantusem już nadaje się do filmowania z góry - niestety w ogóle nie ma kwiatów, nic nie ma - coś innego tam rośnie. W ubiegłym roku było ładnie...
piątek, 18 listopada 2011
Rozrywkowo !
Dzisiaj zdecydowanie rządzi Basia:
- z płyty o tej samej nazwie - którą sobie sprawiłem kilka godzin temu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










