Staram się o awans, ale kilka kłód pod nogi zostało rzuconych. Dość skutecznie je eliminuję z wyjątkiem ostatniej. Wciąż liczę na uczciwość, bezstronność i profesjonalizm działania - ale jak się okaże do końca tygodnia - moja naiwność wciąż ma się dobrze.
Wtorek
Po pracy dentysta. Rekonstrukcja korony zęba. 500 zł. Ale efekt warty cierpienia i tych pieniędzy.
Środa
Pierwszy raz idę sam do schroniska. Najpierw z jednym a potem z drugim psiakiem wychodzę na mniej więcej godzinne spacery po lesie.
Jeden i drugi bardzo fajny. Ten u góry lubi być głaskany i przytulany, choć początkowo jest nieufny. A ten poniżej jest mega opanowany i spokojny. To mój ostatni spacer z nim, bo ktoś zgłosił się z chęcią zabrania go do nowego domu.
Czwartek
Korzystam z pogody i jadę na wycieczkę rowerową. Wieczór już chłodny, ale potrzebuję trochę wyciszenia i odpoczynku.
Piątek
Kilka nowych/starych problemów życiowych.
A poza tym ćwiczę przed egzaminem. Udaje mi się zdobyć starsze oprogramowanie - wygląda inaczej, bardziej pokracznie i po prostu gorzej niż to co mam tu w Departamencie.
Mimo tego że rozwiązywałem zadania prawidłowo, tylko nieznacznie poprawiło to mój humor.
Jutro po pracy jadę z rowerem do solenizanta - ale to dopiero na wieczór, więc wrażenia i reakcje opiszę tu później.



Wszystkie pieski śliczne. Smutne, że zostają porzucone. Dlatego cieszy, gdy któryś znajdzie nowy przyjazny dom.
OdpowiedzUsuńŻyczę lepszego humoru i ładnej pogody na rowerową przejażdżkę.
Dzięki 👍😎 Psiaki powoli znajdują drugi dom, ale czasem to bardzo długo trwa. Miłego weekendu 😃
UsuńEch, bardzo to tajemniczo brzmi w Twoich opisach, te rozgrywki pracownicze. Życzę Ci poprawy nastroju i wyciszenia :)
OdpowiedzUsuńDzięki 😀
UsuńNi ma za co. Nawiązując zaś do któregoś mojego komentarza pod poprzednim postem i Twojej odpowiedzi - wiemy już na pewno, że w okolicach będziemy pod koniec października, Jednak! Wyszło nam, że naprawdę wolny mamy tylko poniedziałek 26.X. Jeśli będziesz miał czas po południu (rozumiem, że pracujesz), będzie w deskę.
UsuńTo był tydzień pełen rzeczy, które potrafią człowieka porządnie zmęczyć — i tych zawodowych, i całkiem osobistych. Tym bardziej podziwiam, że mimo wszystko znajdujesz sobie przestrzeń na rzeczy, które dają trochę oddechu. ❤️
OdpowiedzUsuńTrzymam mocno kciuki za ten awans. Oby ta ostatnia kłoda okazała się jednak możliwa do usunięcia, a Twoja wiara w uczciwość i profesjonalizm nie została wystawiona na zbyt ciężką próbę. Czasem naprawdę człowiek chciałby po prostu, żeby kompetencje i ciężka praca wystarczyły.
Świetnie, że znalazłeś też drogę do schroniska. Te dwa psiaki brzmią zupełnie różnie, ale każdy na swój sposób wyjątkowo. ❤️ I chyba bardzo cieszy, choć odrobinę żal, że Twój ostatni spacer z tym spokojnym już się odbył — skoro ktoś chce dać mu dom, to jest to przecież najlepszy możliwy powód rozstania. Oby trafił naprawdę dobrze. 🐶
A rowerowa wycieczka brzmi jak idealny sposób na przewietrzenie głowy po takim tygodniu. Chłodny wieczór, trochę ruchu, cisza i droga przed sobą — czasem właśnie tego najbardziej potrzeba, żeby choć na chwilę odłożyć wszystkie problemy.
I powodzenia na egzaminie! 😊 Nawet jeśli stare oprogramowanie wygląda jak relikt minionej epoki, najważniejsze, że zadania rozwiązujesz prawidłowo. To chyba najlepszy dowód, że wiedzę masz, nawet jeśli forma programu próbuje Cię dodatkowo zirytować. 😉
A na sobotni wieczór życzę przede wszystkim dobrej zabawy u solenizanta i chwili, w której wszystkie kłody, problemy, egzaminy i inne życiowe atrakcje mogą sobie spokojnie poczekać do następnego dnia. ❤️
Dzięki, przyjemnego weekendu 😃
UsuńRower fajny, ale zaskakująco ciężki. Myślałem, że one lżejsze są. Myślę, że będzie zachwycony. Ten kolor!
OdpowiedzUsuńTo zależy od ceny i materiałów. No i wielkości baterii.
UsuńWitaj końcówką sierpnia Tomku
OdpowiedzUsuńDobrze, że efekt po stomatologu zadawalający. Czasem płaci się krocie i...
Trzymam kciuki za egzamin i awans.
Oj posiedziałabym nad taką wodą o zachodzie słońca. Ale może już niedługo
Pozdrawiam zatem przygotowaniami do podróży
No tak, można zapłacić dużo a jakość będzie mizerna. Dzięki, a Tobie życzę przyjemnego wyjazdu i wypoczynku 😀
UsuńLiczenie na cudzą uczciwość często okazuje się naiwnym, jednak firma powinna docenić Twoje starania i przede wszystkim kompetencje, bo to one powinny być kluczowe... 🙄
OdpowiedzUsuńNie ma to nic do rzeczy. Tu liczą się zdolności kumoterstwa, włażenie w tyłek (żeby nie napisać bardziej dosadnie) i inne średnio fajne rzeczy.
UsuńTo głupie podejście, bo szkodliwe dla samej firmy. Szef który woli lizusa od kompetentnego, acz nie nadskakującego, to zwyczajny idiota... Ten awans Ci sie należy, bo włożyłeś w to ogrom pracy.
UsuńCzy to znaczy, że się nie udało pokonac wszystkich trudności? Czy też po prostu jeszcze jedna została?
OdpowiedzUsuńFajnie, że jeden z piesków znalazł dom. :)
Jestem ciekawa reakacji na prezent. :D
Jeszcze jedna została. Nie mam na nią wpływu, natomiast wynika ona z różnych złych warunków.
UsuńNiebawem napiszę o reakcji na prezent 😊
Fajnie, że ten jeden pies znajdzie nowy dom :)
OdpowiedzUsuńCiekawe, jaka będzie reakcja odbiory roweru :)
Spokojnego weekendu! :)
Tak, fajnie. Moja koleżanka z którą chodzę do schroniska płakała, ale przecież to lepiej że zamienia klatkę na normalne warunki do życia. A on jest już dość stary, więc spokój jest mu potrzebny.
UsuńDzięki 👍😀
Czy w żadnej firmie ni może być prosto, życzliwie i bez problemów?
OdpowiedzUsuńCzasami kumulacja zapowiada rychłą poprawę, im szybciej, tym lepiej.
Wierzę, że jest mnóstwo dobrych firm, Departamentów podobnych do mojego, w których normalnie da się pracować.
UsuńZa Tobą tydzień pełen skrajnych emocji. To smutne, gdy profesjonalizm przegrywa z układami... Spacery z psiakami to miły reset. Fajnie, że jeden z nich znalazł dom. Trzymam kciuki za Twój awans🤞
OdpowiedzUsuńPsiaki nie uznają układów, lubią spacerować, biegać i węszyć - trzeba się cieszyć razem z nimi 😊
UsuńWszystko drożeje w szalenczym tempie. Powodzenia na egzaminie I pokonywania kłod.
OdpowiedzUsuńDziękuję 🤗
UsuńMam nadzieje, że rower okazał się trafionym prezentem :)
OdpowiedzUsuńJak mi się uda, to jutro napiszę o reakcji na prezent 😊
UsuńNasz piesek schroniskowy , ten, który wziął brat, okazał się nie lada pieszczochem, glaskanie nie ma końca, kiedy moja ręka przestaje trąca ją i liże i trzeba dalej...fajne są te pieski, może sobie weźmiesz jednego
OdpowiedzUsuńNie, zbyt rzadko jestem w domu żeby mieć zwierzaka.
UsuńPięknie i gratki za dzielnego pacjenta
OdpowiedzUsuńDzięki 😁
UsuńTomku, trzymam kciuki za Twoją naukę i za zdany egzamin! 🩵
OdpowiedzUsuńDziękuję 🤗
Usuń