Podjąłem już decyzję co kupić, choć nie jestem do końca przekonany czy to najlepszy wybór, ale - okaże się niebawem. Rower ze wspomaganiem.
Inne atrakcje które brałem pod uwagę to:
1) lot balonem - krótkotrwała atrakcja, która jest trochę ryzykowana, bo solenizant dość często się buntuje i może nawet odmówić takiej przyjemności - a tu nie ma czasu na oswajanie się z emocjami;
2) weekend w SPA - solenizant raczej sam się nie wybierze do SPA, zatem ten pomysł najmniej brałem pod uwagę. Poza tym, takie atrakcje można sobie samemu kupić i dopasować do siebie;
3) wycieczka zagraniczna - podobnie jak SPA. Solenizant sam nie pojedzie, a w przyszłym roku i tak spróbuję wyciągnąć go razem ze mną - więc ten punkt zostawiam na rok przyszły.
Mój wybór:
Rower ze wspomaganiem - to okazja do zwiększenia ilości wycieczek rowerowych, a także łatwiejszych wyjazdów do sklepu. No i rzecz która będzie służyć długo. Najmniej finezyjna, ale praktyczna i pomagająca wyjść z domu. Poza tym, w przypadku gdyby rower się nie spodobał to mam już na niego pomysł - sam chętnie bym nim jeździł.
Do roweru kupiłem już koszyk rowerowy, solidne zapięcie antykradzieżowe oraz hełm ochronny. I bilet na koncert ulubionego zespołu solenizanta. Będzie też tort. I tyle.
Mimo że do daty urodzin pozostało jeszcze kilka tygodni, rower przekażę już w przyszłym tygodniu, aby jeszcze przed zimą solenizant miał okazję do poznania zalet roweru.
Engwe P275 SE. Błękitny. Z niską ramą - bo musi być wygodny. Pięć poziomów wspomagania, inteligentny czujnik momentu obrotowego, hydrauliczne hamulce. Jak dla mnie - wrażenia z jazdy świetne. Zrobiłem kilkanaście kilometrów i bardzo mi się podoba!




Napewno się spodoba :)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję 👍
UsuńFajnie. Teraz jeszcze zaplanuj jakąś ciekawą wycieczkę rowerową, co by solenizant miał okazje go przetestować 😉
OdpowiedzUsuńTak zrobię, ale najpierw będzie cały instruktaż jak się to włącza i wyłącza 😁
UsuńTakie mamy czasy, że trzeba się na nowo uczyć jazdy na rowerze, bo same rowery już nie te co dawniej 😉
UsuńAno. Wczoraj sam o mało nie spadłem z niego, bo podczas wsiadania nacisnąłem na pedały, a on od razu wyrwał do przodu 🤣
UsuńFajna sprawa, bo przynajmniej człowiek się nie namęczy przy pedałowaniu, tak jak to jest ze zwykłymi rowerami 😅
UsuńTak. Ale jak chcesz poćwiczyć, to trzeba wyłączyć wspomaganie i też się da. Z tym, że to ciężka bestia i ma mniej przerzutek niż zwykle rowery.
UsuńNie po to się kupuje rower z takimi bajerami by z nich nie korzystać 😉 W sumie to taki sprzęt dla leniwych 😅
UsuńAlbo dla osoby starszej 😃
UsuńFakt, solenizant ma 70tkę, więc takie wspomaganie na pewno będzie sobie chwalił, szczególnie gdy przyjdzie wjeżdżać na wzniesienia.
UsuńTaką mam nadzieję 👍😎
UsuńBardzo mi się podoba. Nawet kolor mi odpowiada :-))) Kupiłeś w sklepie stacjonarnym czy zamawiałeś przez Internet?
OdpowiedzUsuńByłabym ciekawa innych szczegółów: ja długo się ładuje, ile się ładuje? Jaki ma zasięg?
Od kilku tygodni przeglądam oferty z rowerami elektrycznymi, bo chcę sobie kupić. Problem w tym, że jestem niska i większość modeli jest dla mnie za duża. Z ofert, które widziałam w Internecie i wpisywałam parametry, tylko jeden model nadawałby się dla mnie, ale i tak właśnie mają wyczerpane zapasy.
Kupiłem w sklepie internetowym z kodem rabatowym (prawie 400 zł taniej niż katalogowo).
UsuńŁaduje się około 6 godzin, bo ma wolną ładowarkę ale to dobrze, bo nie będzie tak niszczyć baterii a na czasie ładowania mi nie zależy.
Zasięg teoretycznie 100 km, ale o na najniższym stopniu wspomagania, myślę że realnie tak około 70 km, co i tak jest dość dobrym wynikiem. Ten czujnik nacisku na pedały powoduje, że silnik nie pracuje z pełną mocą a tylko tyle, ile trzeba aby dodać mocy.
Rower kupiłem dla niższej osoby i myślę że ten model jest świetny w takim przypadku.
Dzięki! Zobaczę, coś sobie muszę sprawić w ten deseń.
UsuńTaki sprzęt może byłby odpowiedni? Dam znać, jak przymierzy się do tego roweru ta niższa osoba 😀
UsuńNo, super! Rower wygląda bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńTeż mi się podoba, choć to nie dla mnie docelowo.
UsuńUrodzinowy fajny prezent, bo nie tylko cieszy w dniu wręczenia, ale może być używany przez kolejne lata, jest lepszy niż jednorazowa atrakcja. I jeszcze ten plan: wręczyć wcześniej, żeby zdążyć pojeździć przed zimą.
OdpowiedzUsuńTo dobry plan prawda? Wiem, że chyba najfajniej jest dać prezent w dniu urodzin, ale tu lepiej będzie wcześniej.
UsuńW dniu urodzin dam bilet i tort oraz życzenia 😀
Z całej puli prezentów kibicowałam rowerowi! Myślę, że ten prezent bardzo ucieszy solenizanta. Aczkolwiek niedawno leciałam balonem i to jest naprawdę fantastyczna przygoda, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego. Rower to jednak był najfajniejszy i najbezpieczniejszy wybór, bez roweru nie ma życia 😃.
OdpowiedzUsuńFajnego weekendu!
Bez roweru nie ma życia 😁 muszę to zapamiętać ☺️
UsuńTeż tak uważam, że rower to najbardziej bezpieczny prezent.
Najlepiej znasz solenizanta, więc myślę, że Twój wybór jest najlepszy!
OdpowiedzUsuńOsobiście, gdybym dostał rower ze wspomaganiem, to chyba bym się obraził. Urzekła mnie ta kalkulacja "a w razie gdyby rower jednak nie przypadł solenizantowi do gustu, to mam już na niego pomysł i sam chętnie będę nim jeździł" - lepiej bym nie wymyslil😂
Lot balonem z kolei jest naprawdę unikalnym doświadczeniem (sam raz leciałem), ale faktycznie - jeśli ktoś boi się wysokości albo ma błędnik, który podczas lotu zaczyna szaleć, to może być jednak trochę za duże ryzyko w postaci rzygania.
Weekend w SPA? Znowu mnie byś tym kupił 😄 Robienie sobie SPA w domu jest fajnym rytuałem i rzeczywiście można sporo zorganizować samemu, ale jednak fajnie jest czasem pójść na gotowe i pozwolić komuś się sobą zaopiekować.
Wycieczka zagraniczna to już droższa opcja, szacun ze w ogole o tym pomyslales, ale fajne jest to, że wiesz, że i tak to się wydarzy. W takim układzie solenizant dostaje właściwie dwa prezenty - tylko jeden trochę jakby odroczony w czasie 😊
Bilet na koncert, tort czy gadżety do roweru to znowu kolejne prezenty, więc naprawdę robi sie z tego bardzo duzo prezentow.
Myślę, że najlepiej znasz solenizanta, więc Twój wybór byl najlepszy a solenizant będzie wniebowzięty.
(aha i ten komentarz jest niewygenerowane przez ChatGPT) 😂😂😂
Ufff, to dobrze że nie korzystałeś z Chata 😁
UsuńWspomaganie jest tu celowe, bo kondycja fizyczna nie jest mocną stroną solenizanta, a poza tym jakby co można wspomaganie wyłączyć i jechać o własnych siłach. Weekend w SPA - ostatnio kupiłem bon do wykorzystania w salonie piękności, zatem teraz chciałem coś innego - no i to jest okrągła (70) rocznica.
Gdyby ktoś sprezentował mi rower, zabiłabym! 😀😅😂🤣
OdpowiedzUsuńNo ale nie ja jestem jubilatką...
No właśnie, bo chociaż trochę trzeba się orientować co kto lubi/potrzebuje/chce 😀
Usuńja Ciebie doskonale rozumiem
Usuń👍😀
UsuńDoprecyzuję: zabiłabym darczyńcę oczywiście 😅
UsuńTak też zrozumiałem 😜
UsuńElegancka papierośnica nie byłaby lepsza?
OdpowiedzUsuńNie sądzę. Kiedyś kupiłem preparaty pomagające rzucić palenie, ale nie pomogły. Papierośnica byłaby zachętą do dalszego kopcenia.
UsuńZaawansowany palacz nie potrzebuje żadnej zachęty do trwania w nałogu, wiem przecież po swojej mamie :D
UsuńPapierośnica byłaby tylko sympatycznym gadżetem. Ale patrząc po cenie roweru, to chyba za tanim.
Nie, papierośnica to słaby pomysł wg mnie. Nie wiedzę tego dla solenizanta.
UsuńBardzo dobry pomysł i prezent przemyślany pod każdym względem, sama taki chciałabym dostać!
OdpowiedzUsuńMiło mi, dzięki 😀
UsuńŚwietny wybór😀 Mam rower, ale nie pogardziłabym drugim, tym bardziej w moim ulubionym kolorze😊
OdpowiedzUsuńW prezencie ślubnym od syna dostaliśmy lot balonem, ale ja się bałam😅 więc zamieniliśmy go na...weekend dla nowożeńców w SPA 😀
O proszę, ten kolor także mi się podoba, był jeszcze taki szary - ale dla solenizanta ten będzie lepszy.
UsuńNo właśnie, lot balonem to jednak duże emocje, dla niektórych może nawet zbyt duże. Fajnie, że była możliwość zamiany 👍😀
Witaj deszczowo Tomku
OdpowiedzUsuńI pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam pomidorów. A teraz w sezonie dosłownie się nimi zajadam. Ziemniaki uwielbiam pod każdą postacią, no chyba, że są to właśnie placki ziemniaczane. Zjem, ale nie przepadam za nimi specjalnie.
A prezent świetny. Rower - trudno byłoby mi bez niego, chociaż często nie jeżdżę.
Pozdrawiam dojrzałym latem
Dziękuję Isameno, przyjemnego weekendu życzę 😃
UsuńDobry wybór!
OdpowiedzUsuńDołączam serdeczności dla Jubilata:)
Pozdrawiam Cię Tomku serdecznie:)
Dzięki 😀
UsuńMoim zdaniem, świetny wybór!
OdpowiedzUsuńChociaż czasami inne, mniej praktyczne prezenty są też dobre… dla dającego, który zawsze może powiedzieć z udawanym smutkiem: „Bardzo szkoda, że prezent ci się nie podoba… no cóż, nie mam wyjścia i sam go użyję.” 😂
No właśnie, jest tu wyjście awaryjne 😁 Ale myślę, że prezent będzie trafiony 👍
Usuń