Poniedziałek
Czytam o planowanych zmianach w systemie szkolenia i egzaminowania. Nawet nie zamierzam tu przytaczać tych świetnych pomysłów, jak już faktycznie będzie wiadomo że są realne, wtedy napiszę o nich więcej.
Wtorek
Jak zwykle wieczorne pływanie. Zauważam, że przychodzą te same osoby.
Środa
Beznadziejnie.
Czwartek
Znowu kursant odwołuje jazdę w ostatniej chwili. Mam dzięki temu trochę wolnego czasu.
Piątek
Uff, udaje mi się załatwić to do czego tak bardzo się przygotowywałem, a w środę okazało się to niemożliwe. Od teraz będzie już lepiej :)
Pływanie jest jednak dobre :)
OdpowiedzUsuńO tak! :))
UsuńHmm, taki miałki tydzień, ale takie też wypełniają nasze życie.
OdpowiedzUsuńTo raczej optymistyczna ocena, ja się obawiam, że częściej zamiast "też" jest "głównie". :-(
UsuńAdi, co rozumiesz przez "miałki", tzn nijaki?
UsuńAberku, jak skończysz remont, zobaczysz jak bedzie Ci miło wracać do domu :)
UsuńNie spodziewam się tu jakiejś zmiany.
UsuńNo tak, choć w nowomowie pisanie "nijaki" może być odebrane bardziej negatywnie.
UsuńDziś windy zatrzymują się na "przystankach", a nie pietrach, w przychodni lekarskiej jest "recepcja", a nie rejestracja itd.
Aberku - mimo wszystko chyba fajniej wraca się do lepszego domu?
UsuńAdi, dla mnie wciąż winda zatrzymuje się na piętrach, przystanek to może być autobusowy (np), a u lekarza byłem ostatnio kilka razy i raczej to była rejestracja a nie recepcja (toż to nie hotel :P).
UsuńChodzisz jeszcze do starych budowli, tam stare nazewnictwo. W nowych, albo tych po remoncie, niestety, są już wyrazy "inne", a przynajmniej o innym znaczeniu, jak nam się powszechnie wydaje. Może zrobię kiedyś foty, to pokaże.
UsuńUfff
OdpowiedzUsuńOj, ciezko było...
UsuńAż się boję czytać o tych zmianach w szkoleniu bi egzaminowaniu...
OdpowiedzUsuńI fajnie, że piątek taki optymistyczny :)
Tak, piątek był już całkiem ok :) A zmiany - nie warto nimi zawracać sobie głowy, jak się coś konkretnego pojawi to napiszę :)
Usuń